
Mercosur to potężny południowoamerykański blok gospodarczy, który właśnie otwiera się na szerszą współpracę. Jak to ogromne porozumienie wpłynie na Europę?
Mercosur, czyli w dosłownym tłumaczeniu “Wspólny Rynek Południa”, to silna organizacja gospodarcza, która sprawnie łączy w sobie zasady strefy wolnego handlu oraz unii celnej w Ameryce Południowej. Formalnie ten duży blok powstał na mocy specjalnego traktatu, który podpisano 26 marca 1991 roku. Początkowo porozumienie zawarły cztery państwa tego regionu (Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj), co dało początek ich bliskiej współpracy. Dokument zaczął obowiązywać jeszcze w tym samym roku, a nieco później, w 1994 roku, dodatkowy protokół nadał całej strukturze osobowość prawną i powołał do życia pierwsze instytucje.
Głównym założeniem tej inicjatywy jest zagwarantowanie płynnego i swobodnego przepływu różnego rodzaju produktów oraz usług pomiędzy państwami członkowskimi. W ramach wspólnych działań wprowadzono również zewnętrzną taryfę, która dokładnie określa ujednolicone stawki ceł wobec wielu państw trzecich.
Obecnie to jeden z największych bloków handlowych na świecie, który pod względem generowanego PKB stanowi niezwykle silny ośrodek gospodarczy w swoim regionie. Organizacja jest także ważnym dostawcą surowców i żywności na rynki zagraniczne. Właśnie stamtąd eksportuje się duże ilości ropy i soi, a także mięso drobiowe dla konsumentów. Z tego względu stabilna współpraca z krajami Mercosur to podstawa dla wielu przedsiębiorstw.
Trzon bloku tworzą państwa członkowskie, mające w nim pełne prawa oraz zobowiązania. Aktualnie do tego grona należą Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj. W 2024 roku oficjalnie dołączyła do nich także Boliwia. Choć sam proces akcesyjny rozpoczął się znacznie wcześniej, formalności zatwierdzające trwały latami. Teraz nowy uczestnik ma czas na dostosowanie swoich przepisów do wewnętrznych wymogów grupy.
Poza tą piątką organizacja przewiduje też inny status uczestnictwa. Ciekawym przypadkiem jest Wenezuela, która przez pewien czas działała tu w pełni oficjalnie, ale obecnie jej członkostwo pozostaje całkowicie zawieszone. Decyzję podjęto pod koniec 2016 roku z powodu łamania przyjętych ustaleń – w tym standardów demokratycznych, na czym najbardziej tracili obywatele. Zawieszenie ma charakter bezterminowy.
Oprócz podstawowych członków posiadających pełne prawa, w ramach grupy bardzo prężnie funkcjonują również tak zwane państwa stowarzyszone. Co to dokładnie oznacza w praktyce? Kraje te nie należą bezpośrednio do pełnej unii celnej, dlatego w ogóle nie obejmuje ich jednolita zewnętrzna taryfa celna. Są one jednak dość silnie powiązane z całym blokiem poprzez dedykowane, specjalne umowy o wolnym handlu. Taka bliska współpraca znakomicie pozwala na atrakcyjne obniżki taryfowe dla wielu konkretnych produktów i umożliwia aktywne uczestnictwo w wybranych spotkaniach politycznych.
Należy wyraźnie podkreślić, że obecnie tylko jedno państwo posiada zawieszone członkostwo. To Wenezuela. Od 2016 roku jej pełne prawa w organizacji pozostają bezterminowo zamrożone.
Zasady codziennego funkcjonowania całego bloku opierają się na dobrze znanych założeniach unii celnej. Pomiędzy wszystkimi krajami członkowskimi obowiązuje korzystna zasada, która bardzo mocno ułatwia szybką wymianę różnych, niezbędnych produktów – w dużej mierze zupełnie wyeliminowano wewnętrzne cła i uciążliwe bariery ilościowe. Z kolei wobec wszystkich podmiotów zewnętrznych obowiązuje stała, wspólna taryfa, która swoim zasięgiem obejmuje ogromną większość sprowadzanych towarów. Należy jednak mieć na uwadze, że ten niezwykle obszerny, wspólny rynek nadal pozostaje w długotrwałej fazie budowy i nie zawsze wszystko funkcjonuje tam w stu procentach bez zarzutu.
W praktyce na co dzień istnieją bardzo długie, specjalne listy wyjątków dla produktów, które zupełnie nie podlegają ogólnym, wspólnym regułom celnym. Kraje stanowczo zachowały pewną dozę swojej samodzielności, co w efekcie powoduje, że poziom zgodności lokalnych stawek z główną, nadrzędną taryfą wynosi obecnie w przybliżeniu jedynie siedemdziesiąt procent.
Główne i ostateczne decyzje podejmuje tam specjalna rada polityczna. Wszystkie postanowienia bezwzględnie wymagają całkowitej zgody każdej ze stron, co może skutecznie spowalniać wprowadzanie nowych, innowacyjnych pomysłów, ale jednocześnie trwale gwarantuje równe traktowanie znacznie mniejszych państw w ramach całej organizacji.
Wieloletnie rozmowy z całą Unią Europejską wreszcie zaczynają przynosić konkretne i bardzo wymierne efekty. Pod sam koniec 2024 roku Komisja Europejska oficjalnie ogłosiła polityczne zakończenie trudnych negocjacji. Obecnie ten obszerny dokument przechodzi niezwykle szczegółową weryfikację prawną, a kolejnym koniecznym krokiem będzie właściwy proces ratyfikacji, przez który przejdą wszyscy członkowie Unii Europejskiej. Powstała umowa UE – Mercosur ma niesamowicie szeroki zakres. Reguluje ona nie tylko ogromny import towarów, ale porządkuje też tak istotne kwestie jak usługi cyfrowe.
Skala zapowiadanych zmian gospodarczych będzie dla rynku naprawdę ogromna. Całe to odważne porozumienie z krajami Mercosur zakłada docelowe i całkowite zniesienie ceł na ponad dziewięćdziesiąt procent całej wzajemnej, lukratywnej wymiany. Dla nowoczesnej europejskiej gospodarki jest to wręcz znakomita szansa na jeszcze tańszy, bezproblemowy eksport ciężkich maszyn, zaawansowanych aut oraz wyspecjalizowanych chemikaliów.
Nie brakuje tutaj jednak sporych, w pełni uzasadnionych obaw, nad którymi regularnie debatuje Parlament Europejski. Liczne organizacje ekologiczne głośno alarmują, że wciąż rosnący, nieskrępowany handel ogromnymi ilościami mięsa czy uprawianą soją może znacznie, a co gorsza nieodwracalnie, przyspieszyć masowe wycinanie zielonych lasów w Ameryce Południowej. Także rolnicy z Europy posiadają duże zastrzeżenia co do równości szans. Stale obawiają się zjawiska nie do końca uczciwej, znacznie tańszej konkurencji opartej na zupełnie odmiennych standardach produkcji.
Omawiany blok gospodarczy to aktualnie jeden z największych na świecie dostawców tak pożądanych produktów, jak chociażby soja, kukurydza i cukier, a także wielu kluczowych surowców. Skala, jaką osiąga regularny eksport z tych południowoamerykańskich obszarów, jest na tyle potężna, że wywiera bezpośredni wpływ na kształtowanie się światowych cen rynkowych. Kiedy lokalna produkcja w tych państwach systematycznie rośnie, globalne rynki reagują spadkami i na świecie robi się zauważalnie taniej. Kiedy jednak w regionie pojawiają się długotrwałe susze, podstawowe koszty błyskawicznie idą w górę, uderzając w łańcuchy dostaw. W wyścigu o te dobra silnie zaznacza się też wciąż rosnąca obecność Chin, które kupują surowce na masową skalę.
Z perspektywy Unii Europejskiej zacieśnienie więzi oznacza znacznie łatwiejszy i stabilniejszy dostęp do niezbędnych materiałów. Trzeba jednak pamiętać, że nowa, wynegocjowana niedawno umowa niesie ze sobą również ryzyko zbytniego uzależnienia od zewnętrznych dostaw. W tak wrażliwym sektorze, jak masowa produkcja mięsa, nagły napływ tańszej żywności może wywrzeć negatywną presję na europejskich dostawców. Z drugiej strony, pomyślnie wdrażane umowy UE z pewnością ucieszą zwykłych konsumentów, ułatwiając powszechny i opłacalny handel na tym ogromnym, międzynarodowym rynku.
Mercosur to południowoamerykański blok gospodarczy, który działa jako strefa wolnego handlu i unia celna, integrując rynki najważniejszych państw tego regionu.
W 2026 roku do grona pełnoprawnych członków Mercosur należą Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj oraz Boliwia, przy czym członkostwo Wenezueli pozostaje zawieszone.
Dokładna data nie jest jeszcze znana, ponieważ umowa UE – Mercosur zacznie w pełni obowiązywać dopiero po zakończeniu trwającej weryfikacji prawnej i procesie ratyfikacji przez państwa członkowskie.