
W świecie muzyki trudno o ważniejszą imprezę niż gala Grammy, gdzie wyróżniani są najlepsi. Kto ma najwięcej Grammy i jacy są rekordziści Grammy? To warto przeczytać!
Aby w pełni zrozumieć, czym są Nagrody Grammy, trzeba cofnąć się do 1958 roku, kiedy je ustanowiono. Dyrektorzy muzyczni zorientowali się, że wielu wspaniałych artystów muzyki nie ma swojej słynnej gwiazdy na Hollywood Boulevard. Postanowiono więc stworzyć ogólną nagrodę branżową, odwzorowującą filmowe Oscary oraz telewizyjne Emmy. Nazwano ją Grammy i razem z Tony – wyróżnieniem dla twórców teatralnych na Broadwayu – cała czwórka tworzy prestiżową EGOT (taki Wielki Szlem branży rozrywkowej).
Długo dywagowano, jak powinna w ogóle nazywać się ta nagroda. Początkowo wydawało się, że padnie na „Eddie”, co miało być hołdem dla Thomasa Edisona, twórcy fonografu. Ostatecznie padło na Grammy, nawiązując do wynalazku Emile’a Berlinera – czyli oczywiście gramofonu. Pierwsza Gala Grammy odbyła się rok później – 4 maja 1959 r. w Beverly Hills i równocześnie w Nowym Jorku. Przyznano wtedy 28 Nagród Grammy – najlepsza piosenka roku, Nagroda Grammy za album roku, najlepsze występy jazzowe, popowe, musicale itp. Na 69. Gali Grammy, która odbędzie się 7 lutego 2027 r., wręczonych zostanie 100 Nagród Grammy.
Współcześnie Gala Grammy kojarzona jest najczęściej z największymi gwiazdami muzyki popularnej, których premiery płyt są ściśle powiązane z harmonogramem wręczania nagród. Jednakże to nie jest tak, że Grammy dotyczą tylko popu, rapu czy R&B. Stąd na 69. Gali Grammy wręczone będą m.in. Nagrody Grammy w kategoriach:
I wiele, wiele innych. Zresztą sam za siebie mówi fakt, że w rankingu tych, którzy mają najwięcej Grammy, drugie miejsce zajmuje Sir Georg Solti, węgiersko-brytyjski dyrygent orkiestr i oper, występujący głównie na scenach Monachium, Frankfurtu, Londynu, wieloletni dyrektor muzyczny Chicago Symphony Orchestra. Grammy to nie tylko Ariana Grande i Taylor Swift, choć oczywiście w ostatnich latach najbardziej prestiżowe nagrody – jak Record of the Year – zdobywali wykonawcy muzyki popularnej i masowej, np. Kendrick Lamar, Miley Cyrus czy Billie Eilish.
Całościowo jednak Gala Grammy jest bardzo zróżnicowana, a nominacje dotyczą setek wykonawców, zespołów czy producentów. Niełatwo jest dominować latami, stąd ci, którzy zdobywali najwięcej nagród, czyli rekordziści Grammy – to postacie wyjątkowo nietuzinkowe. Sięgnięcie po Grammy to ogromny prestiż, a powtórzenie tego – to już coś. Jak więc można określić Beyonce, która Nagrody Grammy zgarniała… aż 35 razy?! To absolutna rekordzistka i ikona nie tylko muzyki pop.
Beyonce jest więc pierwsza – a kto znajduje się za nią?
Rzecz jasna w zestawieniu dominują indywidualni artyści, głównie mężczyźni, a z zespołów udało się przebić tylko U2. Rekordzistów Grammy można jednak podzielić na różne kategorie. Oto przykładowe TOP 5 wszelakiej maści:
Rzecz jasna jednym z najczęściej podawanych porównań związanych z Nagrodami Grammy jest podział na zwycięzców męskich i żeńskich. Od kilku lat niekwestionowaną liderką ogólnego zestawienia jest wspomniana Beyonce, jednak całościowo w czołówce znacznie więcej jest panów. Co też ciekawe, kategorie rekordzistów męskich są zróżnicowane, tj. można tam znaleźć dyrygentów, producentów, przedstawicieli jazzu czy rapu. W przypadku kobiet znacznie częściej są to piosenkarki, choć z różnych gatunków muzycznych – bo np. soul czy gospel.
Katalog nagród zmienia się właściwie co galę – niektóre są dodawane w zależności od zapotrzebowania i trendów, inne znikają. Jednakże niezmienne są trzy kategorie, które cieszą się największym prestiżem.
Oczywiście każdy chce mieć najlepszą płytę. W kontekście nominacji numerem jeden jest bezapelacyjnie Frank Sinatra, którego krążki nominowano aż ośmiokrotnie. Jednakże pod względem zwycięstw palmę pierwszeństwa dzierży Taylor Swift – czterokrotna zwyciężczyni nagrody. Album roku zdobywała za:
Sinatra – podobnie jak Paul Simon i Stevie Wonder – wygrywał Grammy za album roku trzykrotnie.
Pewną konsternację może natomiast wprowadzić nagroda dla najlepszego „song” i „record”. W obu przypadkach chodzi o pojedynczy utwór, ale piosenka (song) dotyczy autorów tekstów i kompozytorów. Z kolei nagranie – to już wykonawcy, producenci, reżyserzy dźwięku.
Rzecz jasna największą popularnością cieszą się piosenkarze, więc warto wspomnieć, że najwięcej nagród – konkretnie 2 – za nagranie zgarnęli Billie Eilish i jej brat Finneas O’Connell (Bad Guy z 2020, What Was I Made For z 2024 i Wildflower z 2026).
W kontekście piosenki najwięcej Grammy (4) ma inżynier dźwięku/masteringowiec Tom Coyne – za Stay with Me (2015), Uptown Funk (2016), Hello (2017) i 24K Magic (2018).
Nagroda Grammy jest przyznawana przez National Academy of Recording Arts and Sciences (NARAS) w Santa Monica w Kalifornii w USA. To ona ma najwięcej do powiedzenia przy przyznawaniu Grammy. Przez lata procedura wyróżnień zmieniała się – nawet ostatnio dochodziło do licznych, choć na ogół kosmetycznych poprawek. Kluczem jest jednak selekcja: nominowanie i potem nagradzanie jednego zwycięzcy.
Co ważne, to artyści i producenci sami wysyłają swoje dzieła do NARAS, oczywiście jeśli zostały wydane w konkretnym okresie kwalifikacyjnym. Także sami członkowie Akademii mogą zgłaszać propozycje. Każdy utwór jest potem oceniany przez ponad 150 ekspertów, czy aby na pewno został przydzielony do odpowiedniej kategorii. Wybrane dzieła trafiają potem do aktywnych członków Akademii, którzy posiadają prawo głosu. Głosując w określonej liczbie wskazanych kategorii, wybierają oni nominowanych do zwycięstwa.
Następnie wyłonione w ten sposób propozycje trafiają do członków NARAS, którzy dokonują ostatecznego głosowania. Zachęca się ich – ale nie przymusza – by opiniowali dzieła w kategoriach, w których sami się specjalizują. Głosy są zliczane przez firmę Deloitte Touche Tohmatsu – a wyniki ogłaszane na Gali Grammy.
Najwięcej nagród – aż 35 – zdobyła Beyonce.
Rekord dzierżą wspólnie Michael Jackson (1984) i Santana (2000). Obaj wygrali po 8 nagród.
Gale Grammy organizowane są corocznie. Najbliższą zaplanowano na 7 lutego 2027 r.