
Waloryzacja emerytur przyniosła w tym roku drugi, wyższy przelew jesienią. To nie błąd w systemie, a skutek prawa chroniącego seniorów przed drożyzną.
Waloryzacja emerytur jest urzędowym podniesieniem wysokości świadczeń pieniężnych – takich jak emerytury i renty, aby dostosować je do rosnących kosztów życia. To mechanizm prawny, który rekompensuje emerytom utratę siły nabywczej pieniądza. Proces ten dotyczy świadczeń z ZUS i KRUS. W praktyce nową wysokość emerytury uzyskuje się przez pomnożenie jej obecnej kwoty przez specjalny wskaźnik. Dzięki tej operacji seniorzy otrzymują podwyżkę, która ma pomóc im utrzymać dotychczasowy standard życia i wesprzeć ich domowe budżety.
Głównym powodem jest inflacja, czyli ogólny wzrost cen. Gdy ceny rosną, za tę samą kwotę emerytury można kupić mniej. Bez regularnej waloryzacji realna wartość świadczenia systematycznie by spadała. Jest to więc ustawowa konieczność, która gwarantuje, że emerytury i renty nie stają się jedynie symbolicznym wsparciem. Wzrost świadczeń jest odpowiedzią państwa na zmiany gospodarcze. Decyzję o jego finalnej wysokości podejmuje rząd w oparciu o konkretne dane makroekonomiczne z poprzedniego roku. Gwarancja tej corocznej podwyżki to nie tylko obietnica, ale twarde prawo, poprzez które polityka społeczna w Polsce buduje zaufanie obywateli do państwa.
Prawo precyzyjnie reguluje zasady waloryzacji emerytur i rent. Kluczowy jest coroczny wskaźnik waloryzacji, zatwierdzany przez rząd. Proces obejmuje:
Ważne jest to, waloryzacja dotyczy emerytur, a nie prywatnych oszczędności gromadzonych na kontach PPK. Nowe przepisy dopuszczają też drugą waloryzację w ciągu roku. Może zostać uruchomiona, jeśli inflacja w pierwszej połowie roku przekroczy 5%. Oczywiście prawo do świadczenia, które w ogóle podlega waloryzacji, nabywa się po spełnieniu dwóch warunków: uzbieraniu odpowiedniego stażu pracy oraz osiągnięciu wieku emerytalnego. Osoby, które osiągnęły wymagany staż ubezpieczeniowy, mają gwarancję, że ich świadczenie nie będzie niższe niż minimalna emerytura.
Standardowym terminem waloryzacji jest 1 marca każdego roku. Tego dnia ZUS oraz KRUS automatycznie przeliczają wszystkie świadczenia – nie trzeba składać żadnych dodatkowych wniosków. Każda osoba uprawniona otrzymuje z urzędu decyzję z informacją o nowej wysokości swojego świadczenia, a marcowa wypłata uwzględnia już podwyżkę. Ponieważ inflacja w pierwszej połowie 2025 roku przekroczyła ustawowy próg 5%, uruchomiono dodatkową waloryzację. W efekcie seniorzy otrzymali kolejne podwyżki świadczeń już we wrześniu. Ta druga waloryzacja stanowi więc bardzo ważne wsparcie.
Wysokość podwyżki zależy od wskaźnika waloryzacji. Składa się on ze średniorocznej inflacji z poprzedniego roku oraz co najmniej 20% realnego wzrostu płac. Obliczenie polega na pomnożeniu kwoty świadczenia brutto przez ten wskaźnik. Czasami rząd stosuje waloryzację kwotowo-procentową, gwarantując podwyżkę nie niższą niż określona kwota. Dzięki temu minimalna emerytura wzrośnie w odczuwalny sposób. Od zwaloryzowanej kwoty brutto potrącana jest jednak składka zdrowotna i ewentualny podatek. To właśnie z tych pieniędzy finansowany jest publiczny system opieki zdrowotnej, zapewniający emerytom dostęp do bezpłatnej opieki medycznej.
Inflacja jest kluczowym czynnikiem kształtującym wysokość waloryzacji. Wyższa inflacja oznacza wyższy wskaźnik, a co za tym idzie – większą podwyżkę nominalną. Dlatego wprowadzono możliwość drugiej waloryzacji emerytur. Gdy wzrost cen jest dynamiczny, marcowa podwyżka może być niewystarczająca. Wprowadzenie dodatkowej waloryzacji to mechanizm zabezpieczający, pozwalający szybciej urealnić wysokość emerytury i renty. Uruchomienie drugiej waloryzacji to dla budżetu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ogromny, dodatkowy wydatek – liczony w miliardach złotych.
W 2025 roku waloryzacja emerytur była podwójna: świadczenia wzrosły o 6,78% od marca oraz dodatkowo o około 5,5% od września z powodu wysokiej inflacji.
Nie, ponieważ chociaż procentowy wskaźnik waloryzacji jest taki sam dla wszystkich, to ostateczna kwota podwyżki w złotówkach jest inna, gdyż zależy od wysokości emerytury
Nową kwotę można znaleźć w liście od ZUS lub na swoim koncie internetowym PUE ZUS.