
Spotkanie Trump – Zełeński – Putin mogłoby być przełomowym momentem w konflikcie ukraińsko-rosyjskim. Czy takie rozwiązanie jest realne? Czy dojdzie do przełomu?
Bonus dla czytelników
Bonus do aktywacji w wysokości 100 zł za zakład bez ryzyka na 100 PLN Kod: STS100
Warto zapoznać się z regulaminem akcji.
Przed wyborami prezydenckimi w USA Donald Trump zapowiadał, że w przypadku zwycięstwa zakończy on wojnę w Ukrainie w 24 godziny. Tak się nie stało, jednak po 8 miesiącach jego prezydentury doszło do przełomu. Podczas szczytu na Alasce doszło do spotkania Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Kilka dni później doszło do szczytu z udziałem prezydenta Ukrainy, Wołodymira Zełeńskiego, przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz polityków europejskich. Nadal jednak czekamy na, prawdopodobnie kluczowe spotkanie, a więc prezydentów USA, Rosji i Ukrainy. Zostało nawet wskazane potencjalne miejsce, a więc Budapeszt, choć Putin sugerował… Moskwę. W historii był już tam organizowany szczyt z udziałem tych państw, który miał gwarantować Ukrainie bezpieczeństwo. Czy znów do takowego dojdzie?
Sytuacja geopolityczna jest obecnie trudna do rozszyfrowania. Z jednej strony wiele wskazuje na to, że Donald Trump zrobi wszystko, by zakończyć wojnę na Ukrainie do końca września. Wszystko przez jego obsesję na punkcie Pokojowej Nagrody Nobla. Sukces w negocjacjach między Rosją i Ukrainą na pewno zostałby odczytany jako pozytywny sygnał, by mu ją przyznać. Trump więc będzie naciskał na jak najszybsze zakończenie tematu.
W zakładach bukmacherskich STS można obstawić, kiedy ostatecznie dojdzie do spotkania prezydentów Rosji, Ukrainy i USA. Kurs na to, że do spotkania dojdzie do końca września wynosi 7.50 (1.05 na nie). Należy spojrzeć na Trumpa i jego chęć zamknięcia tematu jak najszybciej się da. Dlatego też jeszcze niedawno szanse na to, że do negocjacji dojdzie w tym czasie były całkiem duże i realne. Teraz jednak oczekiwania USA i Rosji oraz “kontrofensywę” przedstawicieli Unii Europejskiej i Ukrainy na Waszyngton kilka dni po szczycie na Alasce sprawiły, że ten termin wydaje się mało prawdopodobny, podobnie jak miało to miejsce w przypadku sierpnia. Doniesienia z Białego Domu są momentami sprzeczne. Donald Trump zazwyczaj pozytywnie opisuje Putina, ostatnio jednak jest wobec niego bardziej krytyczny. To nie sprzyja negocjacji, co w kontekście wszelkich działań Rosji może nie być wcale takie złe.
Opcji na takie spotkanie jest wiele. Pojawiały się przede wszystkim głosy o Budapeszcie. Stolica Węgier nie byłaby jednak nazbyt przychylna dla Ukrainy. W 1994 roku doszło tam już do spotkania z udziałem USA, Rosji, Wielkiej Brytanii i Ukrainy, które miało gwarantować integralność terytorialnej. Jak pokazała przyszłość – niekoniecznie się one sprawdziły. Pojawiła się także propozycja… Moskwy. Ta opcja jednak nie zostanie przyjęta przez Ukrainę. Możliwe jednak, że strona ukraińska zaproponuje inne rozwiązanie, choćby wybór innej stolicy europejskiej, jak choćby Paryż czy Berlin. Polska raczej nie będzie brana pod uwagę jako miejsce spotkania.
W zakładach bukmacherskich STS kurs na to, że do tego dojdzie wynosi 7.50.