
Jair Bolsonaro to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci współczesnej polityki. Były prezydent Brazylii od lat budzi skrajne emocje zarówno w kraju, jak i za granicą. Poznaj jego sylwetkę, drogę do władzy, poglądy oraz okoliczności wyroku skazującego.
Jair Bolsonaro, a dokładniej Jair Messias Bolsonaro, to brazylijski polityk o wojskowej przeszłości, który w latach 2019–2022 sprawował urząd prezydenta Brazylii. Urodził się 21 marca 1955 roku w Glicerio w stanie Sao Paulo w rodzinie o włosko-niemieckim pochodzeniu. Jest synem Percy’ego Geraldo Bolsonaro i Olindy Bonturi Bolsonaro.
Wstąpił do wojska w 1973 roku, a w 1977 roku ukończył kurs oficerski w Academia Militar das Agulhas Negras i rozpoczął karierę jako oficer brazylijskiej armii, jednak szybko zainteresował się polityką. Trafił do niej już w 1988 roku, początkowo jako radny Rio de Janeiro. Jego konserwatywne poglądy sprawiły, że szybko zyskał miano jednego z najbardziej wyrazistych i charyzmatycznych polityków prawicowych w Brazylii.
Sylwetka Jaira Bolsonaro wskazuje na złożoną postać, która nie boi się mało popularnych decyzji i aktywnego działania. Jak już wspomniano, w 1977 roku ukończył kurs oficerski i rozpoczął karierę wojskową. Czynną służbę podjął w 1973 roku, zaczynając jako kadet brazylijskiej armii. W latach 1974–1977 studiował na Akademii Wojskowej Agulhas Negras, którą ukończył jako oficer artylerii. Wykazywał się aktywnością i dyscypliną, dzięki czemu szybko zyskał przychylność przełożonych. Służył m.in. w wojskach desantowo-szturmowych i dosłużył się stopnia kapitana. W 1988 roku odszedł z armii w stanie rezerwy i rozpoczął karierę polityczną.
W wyborach na radnego w Rio de Janeiro wystartował z list Chrześcijańskiej Partii Demokratycznej i w 1988 roku uzyskał mandat. W 1991 roku jako deputowany trafił do Kongresu, w którym spędził aż 27 lat. W tym czasie należał do kilku ugrupowań. Już na początku swojej wielkiej drogi politycznej został współzałożycielem Reformatorskiej Partii Postępu. Mandat w Kongresie odnawiał jeszcze w wyborach w latach 1994, 1998, 2002, 2006, 2010 i 2014.
W 2018 roku Jair Bolsonaro ogłosił swój start w wyborach prezydenckich w Brazylii. Zyskał poparcie Partii Socjalliberalnej (Partido Social Liberal). Cieszył się popularnością w społeczeństwie i już we wrześniu 2018 roku zdecydowanie prowadził w sondażach wyborczych. Do dramatycznej sytuacji doszło 6 września 2018 roku, gdy podczas wiecu w Juiz de Fora Jair Bolsonaro został ugodzony nożem w brzuch i w ciężkim stanie trafił do szpitala.
W I turze wyborów w 2018 roku otrzymał nieco ponad 46% głosów. Jego głównym kontrkandydatem był Fernando Haddad. W II turze Jair Bolsonaro wygrał wybory, zdobywając ponad 55% głosów, i został nowym prezydentem Brazylii.
Do tego jako prezydent Bolsonaro wspierał prywatyzację państwowych przedsiębiorstw oraz chciał ułatwić obywatelom dostęp do broni palnej. Jednocześnie nie brakowało kontrowersji, w tym głośnych konfliktów z mediami, organizacjami pozarządowymi czy Sądem Najwyższym.
Polityka Jaira Bolsonaro wobec Amazonii i ochrony środowiska ukierunkowana była na łagodzenie obostrzeń w celu ułatwienia inwestowania na chronionych obszarach. W ten sposób chciał stymulować rozwój lokalnej gospodarki, jednocześnie niszczył nieskażony przez człowieka ekosystem. W ramach tych działań za rządów Bolsonaro m.in. niemal całkowicie odcięto fundusze państwowe dla IBAMA (Brazylijski Instytut Środowiska i Odnawialnych Zasobów Naturalnych) oraz ICMBio, czyli agencji odpowiedzialnych za ściganie nielegalnego wyrębu lasów w Amazonii.
W efekcie w trakcie prezydentury Bolsonaro odnotowano wzrost tempa wylesiania Amazonii, co spotkało się z ostrą krytyką naukowców, organizacji ekologicznych oraz wielu zagranicznych przywódców. Jako kontrargument prezydent Brazylii argumentował, że jego kraj może robić, co chce, z posiadanymi przez siebie zasobami naturalnymi, i skupiał się na rozwoju gospodarczym państwa, pomijając związane z tym koszty. Doprowadziło to do największego kryzysu ekologicznego w historii współczesnej Brazylii.
Sporo kontrowersji wywołała również polityka Bolsonaro w czasie pandemii COVID-19. Jako przywódca kraju polityk ten bagatelizował zagrożenie, sprzeciwiał się lockdownom oraz krytykował obowiązek noszenia maseczek. Jednocześnie negatywnie odnosił się do działań władz lokalnych, które ograniczały aktywność obywateli, chcąc zahamować rozprzestrzenianie się choroby. Jair Bolsonaro promował stosowanie leków o wątpliwej skuteczności wobec COVID-19 oraz oficjalnie podważał zasadność wykonywania szczepień ochronnych.
Do tego administracja Bolsonaro zignorowała kilkadziesiąt oficjalnych ofert zakupu szczepionek od koncernów farmaceutycznych w drugiej połowie 2020 roku, co drastycznie opóźniło narodowy program szczepień. Prezydenturę znaczyły konflikty z kolejnymi ministrami zdrowia w brazylijskim rządzie. Bolsonaro zdymisjonował lub zmusił do odejścia Luiza Henrique Mandettę oraz Nelsona Teicha, ponieważ sprzeciwiali się oni masowemu stosowaniu chlorochiny i popierali covidowe restrykcje.
W październiku 2022 roku Jair Bolsonaro przegrał wybory prezydenckie z lewicowym kandydatem Luizem Inacio Lulą da Silvą. Dotychczasowy prezydent w II turze wyborów otrzymał 49,1%, podczas gdy na jego politycznego rywala oddano 50,9%. Bolsonaro nie mógł pogodzić się z porażką i przez wiele dni podważał legalność wyborów, a także prawidłowość liczenia głosów. Bolsonaro opuścił Brazylię i odleciał na Florydę tuż przed końcem kadencji i zaprzysiężeniem Luli, odmawiając tradycyjnego przekazania insygniów prezydenckich swojemu następcy.
Dokładnie 8 stycznia 2023 roku, w tydzień po zaprzysiężeniu nowego prezydenta, tysiące radykalnych zwolenników Bolsonaro dokonało szturmu na stolicę Brasilię, włamując się do budynków rządowych. Tysiące ludzi koczowało też pod koszarami wojskowymi. Dokonano ogromnych zniszczeń w budynkach Kongresu Narodowego, Sądu Najwyższego oraz Pałacu Prezydenckiego. W efekcie tego puczu zatrzymano ponad 1500 osób, a akcja została uznana za próbę siłowego obalenia rządu i przejęcia władzy.
11 września 2025 roku Sąd Najwyższy Brazylii uznał Jaira Bolsonaro za winnego kierowania spiskiem w celu przeprowadzenia zamachu stanu. Skazano go na 27 lat i 3 miesiące pozbawienia wolności oraz pozbawiono praw publicznych do 2060 roku. Początkowo byłego prezydenta umieszczono w domowym areszcie, a w listopadzie 2025 roku trafił do normalnego więzienia.
Bolsonaryści to skrajna prawica w Brazylii, która cieszy się poparciem około połowy społeczeństwa. To solidna baza wyborcza, która pozwala wierzyć w sukces w wyborach prezydenckich w 2026 roku.
Jair Bolsonaro nie będzie kandydował w wyborach, które zgodnie z kalendarzem wyborczym zaplanowano na październik 2026 roku. Federalny Sąd Wyborczy pozbawił go praw wyborczych i wydał zakaz ubiegania się o jakiekolwiek urzędy publiczne do 2030 roku. Do tego Bolsonaro został skazany przez Sąd Najwyższy na 27 lat więzienia za kierowanie spiskiem mającym na celu przeprowadzenie zamachu stanu po wyborach w 2022 roku. Tym samym nie ma możliwości legalnego startu w kolejnych wyborach. Zgodnie z obowiązującym w Brazylii prawem osoba z wyrokiem karnym nie może zarejestrować się jako kandydat na prezydenta.
Od 1 stycznia 2023 roku prezydentem Brazylii jest Luiz Inacio Lula da Silva.
Byłego prezydenta Jaira Bolsonaro skazano za planowanie zamachu stanu po przegranych wyborach prezydenckich.
Jair Bolsonaro przegrał wybory prezydenckie w Brazylii w październiku 2022 roku.