
Emmanuel Macron to jeden z najbardziej znanych polityków w Europie i na świecie. Kim jest i jakie ma poglądy obency prezydent Francji? Oto wszystko, co warto o nim wiedzieć.
W sylwetce Emmanuela Macrona kluczową informacją jest fakt, że mowa tu o prezydencie Francji. Polityk zastąpił na tym stanowisku Francoisa Hollande’a, który to wszedł w buty Nicolasa Sarkozy’ego. Władzę objął w 2017 roku, a w 2022 roku zdobył reelekcję. W 2027 roku odbędą się kolejne wybory prezydenckie we Francji, ale w tych akurat Emmanuel Macron nie będzie mógł wziąć udziału. Podobnie jak w Polsce, tak i nad Sekwaną prezydent jest ograniczony tylko dwoma kolejnymi kadencjami, w związku z czym w Pałacu Elizejskim pojawi się całkiem nowa głowa państwa. W kalendarzu wyborczym tym razem więc Macrona nie będzie. Urodził się w 1977 roku na północy kraju, w Amiens. Już od ukończenia studiów trafił do sektora ekonomicznego i bankowego, będąc także zastępcą sekretarza generalnego Pałacu swojego poprzednika, Francoisa Hollande’a.
Sylwetka Emmanuela Macrona kształtowała się wyraźnie już od wczesnej młodości. Nie wywodzi się bowiem z przypadkowej rodziny, bo jego matka była lekarką, a ojciec – profesorem neurologii. Uczył się tam, skąd pochodził, w Amiens, osiągając znakomite wyniki, ale rodzice wysłali go potem do Paryża, w obawie o relacje, jakie nawiązał ze starszą Brigitte Auziere, nauczycielką z mężem i trójką dzieci – która potem i tak została jego żoną, a dziś jest znana jako Brigitte Macron.
Macron nie uczył się byle gdzie, najczęściej przyjmując edukację w prestiżowych i elitarnych placówkach. Nie dostał się co prawda do Ecole normale superieure, ale studiował filozofię na Uniwersytecie Paryskim Nanterre, gdzie uzyskał stopień DEA z pracą doktorską, która dotyczyła Niccolò Machiavellego i Georga Hegla. Był asystentem redakcyjnym filozofa Paula Ricoeura, który pisał wówczas swoje ważne dzieło. Potem był w radzie redakcyjnej czasopisma literackiego „Esprit”.
Przyszły prezydent Francji uzyskał też tytuł magistra spraw publicznych w specjalizacji „doradztwo publiczne i ekonomia” w Sciences Po, po czym rozpoczął szkolenie przygotowujące do pracy na wyższym szczeblu Ecole nationale d’administration (ENA). To otwarło mu drogę do ministerstwa finansów, gdzie w 2004 roku został inspektorem w jednej z sekcji. Jedną z głośniejszych posad, jaką objął Emmanuel Macron, było stanowisko bankiera inwestycyjnego w Rothschild & Cie Banque. By wykupić się z kontraktu rządowego, musiał wyłożyć 50 tysięcy euro!
Od młodości poglądy Emmanuela Macrona oscylowały wokół kierunków lewicowych. W latach 90. pracował w (lewicowym właśnie) Ruchu Obywatelskim, ale nie był jego członkiem. W wieku 24 lat wstąpił za to do Partii Socjalistycznej (PS). Z tego ugrupowania chciał startować do Zgromadzenia Narodowego w 2007 roku, ale jego wniosek został odrzucony. Nie zniechęciło to jednak młodego polityka.
W 2012 roku został zastępcą sekretarza generalnego w Pałacu Elizejskim za kadencji Francoisa Hollande’a. Po dwóch latach opuścił jednak stanowisko ze względu na tarcia, różnice w pomysłach czy – jak sam twierdził – brak miejsca w rządzie i brak wpływu na rządowe reformy. W 2014 roku otrzymał też propozycję startu w wyborach samorządowych, lecz odmówił, a to sprowokowało prezydenta Francji Hollande’a do porzucenia pomysłu powołania Macrona na ministra budżetu. Powód? Nigdy nie pełnił publicznej funkcji.
Koniec końców trafił jednak do ministerstwa, ale gospodarki i finansów w drugim rządzie Manuela Vallsa. Określano go jako przeciwieństwo poprzednika, Arnauda Montebourga, który był lewicowy i eurosceptyczny, zaś Macron – liberalny i prounijny. W sierpniu 2015 roku Emmanuel Macron zrezygnował z członkostwa Partii Socjalistycznej i ogłosił niezależność. Z czasem jednak założył własną partię En Marche!, co było odpowiedzią na napięcia wewnątrz rządu.
W końcu Macron ów rząd opuścił, a stało się to przed wyborami prezydenckimi w 2017 roku, w których wystartował. Sondaże wyborcze szybko zaczęły mu sprzyjać. Wygrał pierwszą turę, ale musiał zawalczyć w drugiej z Marine Le Pen – i tym razem zdobył 66,1 procenta. W 2022 roku sytuacja się powtórzyła, a w tym przypadku Emmanuel Macron pokonał Le Pen z wynikiem 58,55 procenta.
Jedną z najważniejszych kwestii, o jakich mówi się w kontekście polityków, są ich poglądy. Emmanuel Macron, choć startował z pułapu lewicowca, określany jest jako centrowy liberał, czyli ani lewicowiec, ani prawicowiec.
W trakcie kadencji Macrona nie brakowało we Francji głośnych protestów – co by nie mówić, protestowanie leży we francuskiej krwi. Reforma emerytalna we Francji była głównym projektem prezydenta z Amiens, podnoszącym wiek emerytalny z 62 do 64 lat. Ustawa przeszła parlament bez pełnego głosowania, a strajki trwały wiele miesięcy – ale weszła w życie.
Co do słynnego protestu żółtych kamizelek, zapalnikiem okazał się wzrost podatku od paliw, natomiast demonstracje szybko przybrały charakter ogólny – antymacronowy. Protestowano przeciwko wysokim kosztom życia i szeroko pojętym „elitom”, z którymi utożsamiano prezydenta Francji. Dochodziło do licznych dewastacji. Ostatecznie Emmanuel Macron ugiął się, wycofał podatek i dorzucił do tego kilka ulg socjalnych.
Jak ustępujący wkrótce prezydent Francji podchodził do trzech dużych i głośnych obecnie podmiotów na Starym Kontynencie?
W kwestiach lifestyle’owych również bywało o Emmanuelu Macronie głośno. Głównie za sprawą jego o 24 lata starszej żony, Brigitte Macron, wówczas Auziere, która była jego nauczycielką teatralną, gdy ten miał 15 lat i był kolegą jej córki. Zaczęli się do siebie zbliżać i z tego względu rodzice nastolatka wysłali go do Paryża, bo nie dość, że jego wybranka była znacznie starsza, to jeszcze miała męża (no i dzieci). Gdy Emmanuel skończył studia, para znów była razem, a Brigitte rozwiodła się ze swoim mężem, by po roku poślubić przyszłego prezydenta Francji.
Aktualnie Emmanuel Macron ma 48 lat.
Brigitte Macron to była nauczycielka, która poznała Emmanuela, gdy ten miał 15 lat i przyszedł na jej zajęcia na kółku teatralnym.
Emmanuel Macron został prezydentem w 2017 roku.