
Zaprzysiężenie Nawrockiego na Prezydenta RP wzbudza wiele emocji wśród obu stron sporu politycznego w Polsce. Jaki będzie jego przebieg i co może się wydarzyć? Oto typy i kursy na to wydarzenie.
Dochodzi do końca cała saga związana z wyborami prezydenckimi. Przed nami zaprzysiężenie nowego prezydenta, Karola Nawrockiego. Wbrew pozorom wzbudza to bardzo wiele emocji. Nie może to dziwić, szczególnie że część posłów, ale i obywateli nadal ma wątpliwości co do przebiegu wyborów, a nawet i ich ostatecznych wyników. Zapewne więc może dojść do różnych wydarzeń podczas tego wydarzania. Co może stać się w Sejmie?
Koalicja Obywatelska jest w trudnym położeniu. Przed nią, jak i całą kolacją 15 października, rekonstrukcja rządu. Sytuacja bloku rządzącego z premierem Polski jest tym cięższa, że nowy prezydent jest z przeciwnego obozu politycznego. Dodając do tego wiele niepewności ze strony posłów i posłanek KO względem wyborów oraz decyzji Sądu Najwyższego w sprawie protestów wyborczych można wywnioskować, że część posłów się podczas niej nie pojawi.
Aktualnie wedle kursów bukmacherskich powinno się ich pojawić co najmniej 80. Wskazują one na to, że szansa na obecność takiej reprezentacji poselskiej KO wynosi 1.15. Kurs rośnie przy założeniu, że będzie ich ponad 120. Wówczas wynosi on 1.55. Mało prawdopodobne, by pojawili się wszyscy przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, których w sejmowych ławach zasiada ponad 150. Szczególnie tyczy się to jednego polityka z tego właśnie ugrupowania.
Mowa oczywiście o Romanie Giertychu. Były minister w koalicyjnym rządzie z Prawem i Sprawiedliwością blisko już 20 lat temu, obecnie zdecydowanie jest po innej stronie barykady. Poseł KO w zasadzie od ogłoszenia wyników wyborów sugerował, że te mogły zostać sfałszowane. Trzyma się tej linii w zasadzie do dzisiaj. Trzeba więc przyznać, że jego obecność w ławach sejmowych podczas zaprzysiężenia Karola Nawrockiego byłaby co najmniej dziwna. Potwierdzają to zresztą kursy bukmacherskie. Kurs na to, że Giertych pojawi się na tym wydarzeniu są wysokie. Obecnie na tak wynosi 2.70 (na nie to 1.40).
Rekonstrukcja rządu pokazała, że premier Donald Tusk nie zamierza się dogadywać z nowym prezydentem. Być może spróbuje on także pokazać, że Karol Nawrocki nie jest dla niego ważny i nie pojawi się na zaprzysiężeniu prezydenta-elekta. Byłoby to wydarzenie bez precedensu i na pewno wzbudziłoby wiele emocji, szczególnie w środowisku związanym z Nawrockim. Kursy bukmacherskie wskazują jednak na to, że premier Polski na zaprzysiężeniu się pojawi. Kurs na to wydarzenie to 1.27 (na nie: 2.90).
Zajmijmy się jednak tym, co najważniejsze, a więc expose nowego prezydenta. W końcu każdy z nich z chęcią wypowiadał się podczas zaprzysiężenia. Jakie tematy poruszy Karol Nawrocki? Ile potrwa samo expose?
W ciągu kilku miesięcy postęp, jaki dokonał się u prezydenta-elekta w kontekście przemówień jest ogromny. Widać to w zasadzie na każdym kroku – od tempa, po emocje, kończąc na treści. Nawrocki więc skorzysta pewnie z okazji, aby przemówić przed Zgromadzeniem Narodowym w jednym z najważniejszych momentów jego życia. Zapewne potrwa ono kilkanaście minut, może nawet i chwilę więcej. Wedle zakładów bukmacherskich STS zakres minutowy jest dokładny. Kurs na to, że potrwa przynajmniej 20 minut wynosi 1.25 (na mniej to 3.50), na przynajmniej 25 to 1.65 (na mniej: 1.88), a na przynajmniej 30 to już 2.25 (na mniej to 1.37)
Ważne nie będzie jednak tylko ile mówi, ale także co mówi. Każde słowo będzie dokładnie analizowane, szczególnie, gdy zostanie skierowane przeciwko obecnej większości w parlamencie. A takich zwrotów zapewne nie zabraknie. Niski jest kurs choćby na to, że w expose padnie słowo “hańba” (kurs na tak i nie to po 1.85). Wyższy jest na to, że podczas wystąpienia padnie zwrot “koalicja 13 grudnia” odnosząca się do daty zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska, która jednocześnie kojarzy się z wprowadzeniem stanu wojennego w 1981 roku. Kurs to 2.75 na tak i 1.37 na nie. Nie brakuje jednak innych propozycji, odnoszących się choćby do Jana Pawła II (na tak 1.70, na nie 2.00) czy żołnierzy wyklętych (na tak 2.25, na nie 1.55).
Zaprzysiężenie przyszłego prezydenta Polski zgodnie z planem, jaki zresztą od dłuższego czasu przedstawiał Marszałek Sejmu Szymon Hołownia, miało odbyć się początkiem sierpnia. Czekaliśmy dość długo na oficjalne potwierdzenie zwołania Zgromadzenia Narodowego, jednak w Monitorze Polskim w końcu opublikowano postanowienie marszałka. Zaprzysiężenie Karola Nawrockiego odbędzie się w środę 6 sierpnia o godzinie 10, oczywiście, jeżeli nie wydarzy się coś trudnego do przewidzenia.
Zazwyczaj cały proces, o którym mowa, jest podobny. Po wygranych wyborach prezydent-elekt otrzymuje od Państwowej Komisji Wyborczej oficjalne zaświadczenie o wyborze na prezydenta. Następnie Sąd Najwyższy musi uznać poprawność wyboru. Chodzi oczywiście o protesty wyborcze. Jeżeli nie ma przeciwskazań, to kolejnym krokiem jest zwołanie przez Marszałka Sejmu Zgromadzenia Narodowego. To podczas niego dochodzi do zaprzysiężenia prezydenta.
Ten składa przysięgę, którą może zakończyć formułą “Tak mi dopomóż Bóg”. Od tego momentu staje się pełnoprawnym prezydentem. Może on także wygłosić orędzie. W nim znajduje się zazwyczaj plan na prezydenturę, choć mając na względzie obecną sytuację w Polsce może być ono także szansą na to, by nowy prezydent od razu pokazał swoją siłę w konfrontacji z obecną koalicją. Może także postawić na styl bardziej porozumiewawczy, jednak jest to mało prawdopodobne.
W zakładach bukmacherskich STS kurs na to, że na zaprzysiężeniu pojawi się 80 posłów KO wynosi 1.15, a że będzie ich co najmniej 120 już 1.75.
Zaprzysiężenie prezydenta-elekta nastąpi 6 sierpnia 2025 roku o godzinie 10.
Kurs, że do tego dojdzie wynosi obecnie 2.75.