
Referendum w Krakowie odbędzie się już niedługo. Mieszkańcy zdecydują o przyszłości władz miasta przed upływem kadencji. Zobacz, jak wyglądają przewidywania.
Bukmacher STS przygotował ofertę dla graczy chcących wytypować, jak zakończy się referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa. Główny zakład pozwala obstawić, czy Aleksander Miszalski zdoła utrzymać swoje stanowisko, i chociaż w przestrzeni publicznej głośno dziś o niezadowoleniu mieszkańców, finał tej politycznej rozgrywki wcale nie jest przesądzony.
🗳️ Obecnie kurs na to, że zostanie odwołany, a referendum będzie ważne wynosi 1.50
Ten wariant przewiduje, że referendum będzie ważne, a mieszkańcy skutecznie wykorzystają przepisy mówiące o tym, jak odwołać prezydenta miasta. Imponująca liczba zebranych podpisów sprawia, że taki rozwój wydarzeń wydaje się wysoce prawdopodobny. Udowadniają to zresztą kursy bukmacherskie.
Alternatywą pozostaje opcja “nie” z mnożnikiem 2.40. Ten scenariusz oznacza brak mobilizacji przy urnach lub sprzeciw wobec odwołania. Obóz rządzący ma pełną świadomość, że jego największym zwycięstwem będzie niska frekwencja, co zapowiada wyjątkowo zaciętą i nieprzewidywalną walkę o każdy ważny głos, albo wręcz przeciwnie – brak wymaganej grupy głosującej spowoduje, że referendum nie będzie ważne.
Bonus dla czytelników
Bonus do aktywacji w wysokości 100 zł za zakład bez ryzyka na 100 PLN Kod: STS100
Warto zapoznać się z regulaminem akcji.
Obecnie funkcję prezydenta Krakowa pełni Aleksander Miszalski, który urzęduje od 2024 roku. W ostatecznym wyborze prezydenta miasta jego kontrkandydat przegrał zaledwie o włos. Choć zmiana na tym stanowisku zakończyła trwające aż 22 lata sprawowanie urzędu Jacka Majchrowskiego, nowa kadencja błyskawicznie zderzyła się z twardym oporem. Oponenci i inicjatorzy referendum wytykają politykowi niespełnienie wyborczych obietnic oraz kontrowersyjne sprawowanie urzędu.
Mieszkańców Krakowa szczególnie irytują podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej czy planowane zmiany w funkcjonowaniu stref transportowych. Co istotne, gniew społeczny nie skupia się wyłącznie na włodarzu. Zainicjowano również procedurę w sprawie odwołania całej Rady Miasta Krakowa. Sukces tego głosowania przyniósłby ogromne przetasowania, zmuszając partie do twardej walki o mandaty w Radzie Miasta. Perspektywa ustrojowego resetu sprawia, że lokalne komitety już teraz szykują się na zupełnie nowe rozdanie. Samorząd terytorialny w Krakowie ma ewidentny problem i musi go jak najszybciej rozwiązać dla dobra ogółu
Głosowanie w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego odbędzie się 24 maja. Termin wynika z urzędowego postanowienia komisarza wyborczego, wydanego po weryfikacji 134 tysięcy podpisów przez urzędników krakowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. Z kolei za sprawną organizację referendum i nadzór nad legalnością procedur odpowiada niezależny organ okręgowy, czyli komisarz wyborczy w Krakowie I. Lokale pozostaną otwarte na takich samych zasadach, jak w dniu każdych wyborów.
Aby wynik po przeprowadzeniu referendum gminnego był wiążący prawnie, urny musi odwiedzić 158 555 mieszkańców. Stanowi to ustawowy próg z niedawnej II tury. Sztabowcy obozu rządzącego wiedzą, że przed utratą władzy ratuje ich niska frekwencja, ale nawet przy nieważnym procesie, masowy sprzeciw brutalnie zweryfikuje zaplecze prezydenta miasta, wymuszając defensywę.
W zakładach bukmacherskich STS kurs na to, że referendum będzie ważne i większość głosów będzie za odwołaniem, wynosi 1.50.
Głosowanie zostało oficjalnie zaplanowane na niedzielę, 24 maja 2026 roku.