
Prawo i Sprawiedliwość szykuje się do wyborów parlamentarnych. Partia, która niedawno była u władzy chce ją odzyskać. Kto zostanie kandydatem PiS na premiera? Oto typy i kursy na wybór Prawa i Sprawiedliwości.
Wybory parlamentarne zbliżają się wielkimi krokami. Co prawda mają się one odbyć dopiero pod koniec 2026 roku, jednak wszystko może się zdarzyć. Tarcia w koalicji rządowej są dość duże i nie jest wcale wykluczone, że przetrwa ona aż tak długo. Partie polityczne mogą więc powoli szykować się do batalii wyborczej. Prawo i Sprawiedliwość na przykład powoli szykuje się do wyboru kandydata na premiera. Na liście jest kilka ciekawych nazwisk.
🗳️ Głównym kandydatem na premiera PiS jest Tobiasz Bocheński. Kurs na europosła wynosi obecnie 2.50
Bocheński był typowany na kandydata w wyborach prezydenckich, jednak ostatecznie do tego nie doszło. W wyborach samorządowych w Warszawie poległ z kolei z Rafałem Trzaskowskim. Mimo niskiego kursu nie wiadomo, czy jeden z tak zwanych “maślarzy”, czyli frakcji skupionej wokół niego, odniesie sukces. Nazwa odnosi się do afery, którą wywołał Bocheński podczas korzystania z usług LOT-u i oferowaniu w nim niemieckiego masła.
Bonus dla czytelników
Bonus do aktywacji w wysokości 100 zł za zakład bez ryzyka na 100 PLN Kod: STS100
Warto zapoznać się z regulaminem akcji.
Mamy jednak więcej potencjalnych kandydatur z tego obozu. Kolejnymi są Przemysław Czarnek (4.00), najprawdopodobniej najbardziej prawicowy z nich wszystkich oraz Patryk Jaki (6.00), który bryluje w mediach.
Całkiem niski jest z kolei kurs na lidera “harcerzy”, a więc Mateusza Morawieckiego (4.50). To kolejna frakcja walcząca w Prawie i Sprawiedliwości. Trochę poza nimi jest Zbigniew Bogucki (5.00). To człowiek prezydenta, Karola Nawrockiego. Bogucki jest szefem jego Kancelarii i zaufanym człowiekiem. Może więc dojść do sytuacji, w której prezydent RP będzie miał jeszcze większy wpływ na władzę.
Jarosław Kaczyński jeszcze w latach 90. brał bardzo czynny udział w kształtowaniu rządu Jana Olszewskiego. W XXI wieku Prawo i Sprawiedliwość budowało cztery gabinety. Najpierw premierem został Kazimierz Marcinkiewicz. Nie wytrzymał zbyt długo – próbował być niezależny wobec PiS-u, co źle się dla niego skończyło. Następnie u steru zasiadł sam Jarosław Kaczyński. W latach 2006-2007 mieliśmy więc na czele dwóch braci – Jarosława i Lecha.
Kolejne wygrane wybory, a więc w 2015 roku sprawiły, że premierem została Beata Szydło. To trzecia kobieta na tym stanowisku (po Hannie Suchockiej i Ewie Kopacz). Po dwóch latach musiała jednak ustąpić Mateuszowi Morawieckiemu, ministrowi rozwoju i wicepremierowi w jej rządzie. Ten pełnił funkcję aż do końca władzy PiS, czyli do 2023 roku.
Jest to pytanie o tyle trudne, że prawo nie przewiduje obowiązku przedstawienia kandydata. Najprawdopodobniej będzie to związane ze startem kampanii. Prawo i Sprawiedliwość zapewne poszuka ciekawej, historycznej daty, która umożliwi prezentację kandydata, który zarazem ma być koniem pociągowym partii w powrocie do władzy. Wedle najnowszych informacji kandydat PiS na premiera ma zostać zaprezentowany w Hali Sokoła w Krakowie 7 marca 2026 roku.
W zakładach bukmacherskich STS najniższy jest obecnie kurs na Tobiasza Bocheńskiego.
Prawo i Sprawiedliwość desygnowała na premiera cztery osoby. To Kazimierz Marcinkiewicz, Jarosław Kaczyński, Beata Szydło i Mateusz Morawiecki.