
Konklawe to jedno z najważniejszych wydarzeń w Kościele Katolickim. Podczas niego wybierany jest nowy papież. Jak przebiega konklawe?
Konklawe nie jest częstym widokiem. Kardynalskie spotkanie tego typu następuje w dwóch sytuacjach – śmierci papieża lub jego abdykacji. W XXI wieku byliśmy świadkami trzech. Ubiegły wiek to aż osiem takich spotkań. Warto jednak pamiętać, że konklawe, a głosowania to dwie różne sprawy. Warto więc sprawdzić, jak wygląda zgromadzenie kardynałów, na czym polega i jak ważne jest ono dla Kościoła. W końcu pytanie kto zostanie nowym papieżem to jedna z najważniejszych kwestii w Kościele Katolickim.
Pierwszy raz zwrot ten użyto w XIII wieku w konstytucji apostolskiej, której twórcą był Grzegorz X. Określa on zgromadzenie kardynałów, którzy dokonują wyboru nowego papieża. Podczas niego odbywają się głosowania, aby wybrać nowego ojca świętego. Dla wiernych to ważne wydarzenie. Świetnie obrazuje to Plac Świętego Piotra. Pod bazyliką zbierają się tysiące ludzi oczekujących na komunikat, ale przede wszystkim biały dym. To symbol dla uczestników, że nowy biskup Rzymu został wybrany.
Jak wiadomo wszystko ma pewne regulacje. Te tyczą się także wyboru nowego papieża. Nie było z nimi problemów od prawie tysiąca lat, tak więc zmieniać nie było co, choć oczywiście pewne elementy zostały zmodyfikowane z racji na zmianę miejsca rezydowania papieża. Historia jest jednak dość zagmatwana, dlatego historię zacznijmy liczyć od końca XI wieku, kiedy to Mikołaj II zadecydował, że kolegium kardynalskie wybierze papieża. Z kolei wiek później Aleksander III zadecydował, że czynne prawo wyborcze przysługuje wszystkim członkom kolegium kardynalskiego oraz, że by wybrać papieża należy zebrać 2/3 wszystkich głosów.
Zasady konklawe są dość ostre. Głosujący nie mogą choćby informować świata o tym co się dzieje, inaczej czekać go może nawet ekskomunika, czyli wykluczenie ze wspólnoty kościoła. Do kolegium kardynalskiego nie ma dostępu absolutnie nikt. Wyjątek stanowi służba medyczna oraz spowiednicy i osoby zajmujące się sprzątaniem miejsca, w którym odbywa się konklawe. Ich także tyczy się obowiązek zachowania tajemnicy.
Kościół więc dba o to, aby nikt nie miał wpływu na wybór nowego papieża. W przeszłości miało to miejsce wielokrotnie. Nie raz władcy wpływali na to, kto zostanie biskupem Rzymu. Te czasy już jednak są daleko za nimi. Nie zmienia to jednak faktu, że kolegium kardynałów musi dokonać wyboru. Nie jest on łatwy. W końcu wskaże on drogę Kościołowi Katolickiemu na kolejne lata. W końcu albo zostanie wybrany przedstawiciel grupy reformatorów, który będzie chciał dokonać zmian w funkcjonowaniu instytucji, jak papież Franciszek lub też konserwatysta w poglądach i zachowaniu jak Benedykt XVI.
Wybór papieża następuje najwcześniej po 15 dniach od śmierci lub abdykacji głowy kościoła. W “najgorszym” wypadku następuje to po 20 dniach. Wówczas to kardynałowie z całego świata dokonują wyboru. Benedykt XVI wprowadził jednak pewne odstępstwo od tej zasady. W momencie, gdy w Rzymie pojawią się wszyscy elektorzy, to konklawe może rozpocząć się nawet przed 15. dniem. Jak wspomnieliśmy aby wybrać papieża potrzeba dwóch trzecich głosów kolegium kardynałów. Inaczej głosowanie jest powtarzane maksymalnie 30 razy. Gdy do tego czasu nie zostanie wybrany nowy papież, to wtedy kardynał kamerling, a więc zarządzający kościołem w okresie wakatu, konsultuje dalsze działania z resztą kardynałów. Swego czasu Jan Paweł II zmienił regulamin, by po 12 dniach od pierwszego głosowania móc wybrać nową głowę kościoła poprzez zwykłą większość. Ostatecznie jednak powrócono do starych zasad. Co ważne wybrany kandydat musi jeszcze przyjąć Jeżeli tego nie zrobi, to głosowanie jest ponowne.
Gdy jednak się zgodzi, to wybiera imię. Następnie pojawia się biały dym oraz bicie dzwonów w bazylice św. Piotra, co dla wiernych jest jasnym sygnałem, że wybór został dokonany. Kardynał protodiakon obwieszcza, że wybrano nowego ojca świętego. Pada między innymi doskonale zapamiętane w Polsce “hamemus papam”. Następnie na balkonie pojawia się nowy papież, udziela błogosławieństwa Urbi et Orbi. Od tego momentu nowy biskup Rzymu jest już doskonale znany.
Papież wybierany jest z grona kardynałów. Kolegium kardynalskie, stan na koniec 2024 roku, ma obecnie 253 członków. Warto jednak zaznaczyć ważny aspekt. Tylko 137 z nich może wziąć udział w konklawe! Jest to spowodowane wiekiem. W wyborze nowego papieże udział mogą wziąć tylko kardynałowie, którzy nie ukończyli 80 lat. Dla przykładu weźmy na tapet Polskę. Prawo do udziału w konklawe utracił Stanisław Dziwisz, do lipca może brać w nim udział Stanisław Ryłko. Listę kardynalską z Polski uzupełniają Kazimierz Nycz (do 2030), Konrad Krajewski (do 2043) i Grzegorz Ryś (do 2044).
Jak więc łatwo się domyśleć najmłodszy z polskich kardynałów ma niewiele ponad 60 lat. To jednak standard w Watykanie. Tak jak i wśród papieży. “Lud Boży” przyzwyczaił się do wiekowych biskupów Rzymu. Papież Franciszek w momencie wyboru miał 77 lat. Benedykt XVI miał ich 78, a Leon XIV 69 (rocznikowo 70). Stosunkowo “młodym” papieżem był Jan Paweł II, który miał 58 lat w momencie wyboru.
Historia pokazała, że Kaplica Sykstyńska, gdzie obecnie odbywa się konklawe, nie była jedynym miejscem do tego się nadającym. Po 1455 roku w zasadzie stała się ona miejscem kluczowym dla wyboru papieża, Wcześniej dokonywano tego choćby w Lyonie, Konstancji czy Awinionie. Wielokrotnie, co nie jest zaskoczeniem władzę nad Kościołem Katolickim nowy papież przejmował w innych włoskich miastach, jak choćby Pizie czy Neapolu. Obecnie nie ma jednak szans na zmianę miejsca. W końcu Kaplica Sykstyńska to część tradycji kościelnej. I to w szczególności, że jej wystrój idealnie pasuje do rangi samego wydarzenia.
Trudno jednoznacznie wskazać idealną datę ustanowienia pełnoprawnego wyboru papieża. Trzeba jednak temat ten umiejscowić w przedziale między XI a XII wiekiem. Wtedy to na podstawie decyzji papieskich i słowach z konstytucji kościelnych wskazano praktycznie wszystkie najważniejsze zasady. Mowa tu o głosowaniu, 2/3 głosów, by kandydat został wybrany czy konkretnych uwarunkowań. Warto jednak spojrzeć na kilka ciekawych informacji w związku z wyborem papieża.
Wedle obecnie znanych danych kwestia elekcji została rozstrzygnięta w 1059 roku. Wcześniej najpierw papieża wybierał lud rzymski, a następnie całe duchowieństwo Rzymu. Pierwszym papieżem wybranym wedle nowych zasad był Aleksander II w 1061 roku. W 1159 doszło jednak do wewnętrznego podziału, kiedy to wybrano dwóch papieży – Aleksandra III i Wiktora IV. Tego drugiego uznano za antypapieża. Wszystko przez to, że wówczas wybór musiał być jednomyślny. Właśnie Aleksander III dokonał kluczowych zmian związanych z 2/3 głosów czy prawem wyborczym. Pierwszym pełnoprawnie wybranym papieżem w tej formie był Lucjusz III w 1181 roku.
W historii zdarzały się długie okresy bez głowy kościoła. Zdarzały się kilkumiesięczne przerwy, jednak żadna nie dorównuje tej z XIII wieku. Wówczas to po śmierci Klemensa IV przez blisko trzy lata wybierano nowego papieża. Wszystko przez to, że swój wpływ chciały mieć na nie władze. Doprowadziło to do sytuacji, że trzech kardynałów nie doczekało wyboru nowego papieża. W dodatku zmniejszono im nawet racje chleba i wody, aby szybciej udało się ogłosić sukces.
21 kwietnia 2025 roku, w Poniedziałek Wielkanocny, zmarł papież Franciszek. Konklawe, które miało wybrać nowego papieża obradowało stosunkowo krótko. Już 4 i 5 serii głosowań, 8 maja 2025 roku świat dowiedział się, że nowym papieżem został Robert Francis Prevost, duchowny z Chicago. Przyjął imię Leon XIV. Kościół papieża Leona nie widział od początku XX wieku. Tak samo nie widział jeszcze na tym stanowisku duchownego z USA. To pierwszy kardynał z Ameryki Północnej, który został papieżem.
Leon XIV został wybrany podczas konklawe, które odbyło się między 7 a 8 maja 2025 roku.
Konklawe odbywa się w Kaplicy Sykstyńskiej.