
In vitro w Polsce budzi ogromne kontrowersje, choć obecnie program ten jest refundowany i przynosi skutki. Dlatego wokół samej metody in vitro jest zamieszania i na co mogą liczyć pary starające się o dzieci?
Nie wszyscy mogą mieć dzieci, choć bardzo tego chcą. Jedną z metod, które służą im pomocą jest metoda in vitro. Od lat budzi ona jednak skrajne emocje i jak to zwykle bywa, dzieli społeczeństwo. Czy pary powinny móc liczyć na dofinansowanie? Ile w Polsce rodzi się dzieci z in vitro i jaki wpływa ma ten program na dzietność w Polsce?
In vitro, czyli zapłodnienie pozaustrojowe, to procedura medyczna polegająca na połączeniu komórki jajowej i plemnika w warunkach laboratoryjnych, poza organizmem kobiety. Następnie zarodek jest przenoszony do macicy, aby zagnieździł się i rozwinął w ciążę
In vitro stosowane poza granicami Polski jest od dawna. W lipcu 1978 roku na świat przyszła dziewczynka, która była pierwszych dzieckiem poczętym za pomocą metody in vitro. W Polsce pierwsze dziecko zostało poczęte w wyniku procedury in vitro w 1987 roku, gdy w listopadzie urodziła się Magda. Po niemal 40 latach techniki i dostępność procedury zapłodnienia pozaustrojowego jest dużo bardziej rozwinięta. Z jakich etapów składa się sam proces w leczeniu niepłodności?
Zabieg zapłodnienia in vitro jest coraz popularniejszy, ale jego koszty wciąż pozostają spore. Aktualnie cena zabiegu in vitro waha się od 10 tysięcy do 15 tysięcy złotych. Wszystko zależy od obrania metody zapłodnienia pozaustrojowego i dobranych leków przez lekarza prowadzącego.
In vitro w Polsce jest refundowane. Od 1 czerwca 2024 roku działa w kraju program dofinansowania metody in vitro. Refundacja obejmuje również leki potrzebne do stymulacji. Aby zakwalifikować się do programu trzeba spełnić określone kryteria, obejmujące m.in. wiek i potwierdzoną niepłodność. Program refundujący niepłodność obejmuje również pacjentów onkologicznych, którzy chcą zabezpieczyć swoją płodność.
Refundacja in vitro stał się przedmiotem sporów politycznych pomiędzy dwoma głównymi obozami politycznymi. Nie tylko więc dyskutowano o tym, jak wysoka powinna być składka zdrowotna, ale czy koszty refundowania in vitro nie są zbyt duże w stosunku do uzyskanych efektów. Program refundacji jest jednak zbyt “młody” i na szczegółowe podsumowania trzeba poczekać. Obecnie wiadomo, że w niespełna roku funkcjonowania programu państwowej refundacji in vitro ciążę potwierdzono u ponad 12 tys. pacjentek. Urodziło się na razie 951 dzieci.
Ogólnie rzecz ujmując, to długość procesu in vitro zależy od metody leczenia. Jednak jeśli prawidłowo rozwijające są komórki, to całość trwa od 3 do 5 tygodni. Patrząc bardziej szczegółowo, to stymulacja hormonalna trwa do 12 dni, sam zabieg zaledwie 15 minut, a zarodni transferowane są po 2-5 dniach od zapłodnienia pozaustrojowego.
Skuteczność zależy od przypadku niepłodności i opracowanie metody zapłodnienia pozaustrojowego. Wszystko zależy od wielu czynników, takich, jak: wiek kobiety, przyczyny niepłodności, liczby transferów zarodków, czy jakości nasienia i jakości zarodków.
Przyjmuje się, że skuteczność pojedynczego zapłodnienia in vitro waha się od 25% do 50%. Szansa na zajście w ciąże po kilku cyklach in vitro jest wyższa i wynosi pomiędzy 40 a 50%. Są kliniki w Polsce, gdzie skuteczność przekracza nawet 60 czy 70%.
Tak w Polsce in vitro jest refundowane od czerwca 2024 roku.
Skuteczność in vitro waha się od 25 do 50%.