
Assassin’s Creed od niemal dwóch dekad porywa graczy w podróż przez wieki – od Ziemi Świętej po feudalną Japonię. Co dziś warto wiedzieć o tym fenomenie?
Historia serii Assassin’s Creed sięga 2007 roku – to właśnie wtedy pierwsza odsłona przeniosła graczy w czasy III wyprawy krzyżowej (1191 rok). Od początku znakiem rozpoznawczym cyklu stał się Animus, maszyna pozwalająca przeżywać wspomnienia przodków. W roli głównej obsadzono Altaïra, asasyna działającego w Ziemi Świętej.
Ubisoft – jeden z największych wydawców gier, szybko rozwinął markę: kolejne części zabierały graczy do renesansowych Włoch, na Karaiby, do Londynu i wielu innych epok. Osią fabuły wciąż pozostaje odwieczny konflikt asasynów walczących o wolną wolę z templariuszami dążącymi do kontroli nad ludzkością. Wszystkich gier Assassin’s Creed sprzedano do tej pory ponad 200 milionów egzemplarzy.
Ewolucja rozgrywki w serii to droga od klasycznej skradanki do rozbudowanego RPG. Przez pierwsze lata Assassin’s Creed stawiał na parkour, ciche zabójstwa i planowanie misji, a walka opierała się na kontrach. Black Flag rozszerzył formułę o bitwy morskie, a prawdziwy przełom przyniosła premiera Origins w 2017 roku – Ubisoft wprowadził wtedy system poziomów, loot oraz drzewka rodem z gier akcji RPG. Z kolei Assassin’s Creed Mirage (2023) to powrót do korzeni i klasyczne punkty rozgrywki.
Najprostszym wyborem jest kolejność premier gier – pozwala obserwować, jak zmienia się formuła, grafika i mechaniki od 2007 roku do dziś. Drugą opcją jest chronologia historyczna: od starożytnej Grecji w Odyssey, przez Egipt w Origins i Bagdad w Mirage, po III wyprawę krzyżową, renesansowe Włochy, połowę XVIII wieku (Rogue, Assassin’s Creed III), rewolucję francuską (Unity) aż po wiktoriański Londyn (Syndicate). Wątek Desmonda Miles warto natomiast przeżyć po kolei – od pierwszej części przez Assassin’s Creed II, Brotherhood i Revelations aż do trójki. Każde podejście ma swoich zwolenników.
Wybór najlepszych gier z serii Assassin’s Creed bywa kwestią gustu, ale część tytułów regularnie pojawia się w rankingach graczy i recenzentów.
Ekranizacja Assassin’s Creed trafiła na ekrany w styczniu 2017 roku. Film wyprodukowany przez New Regency wyreżyserował Justin Kurzel, a w głównej roli obsadzono Michaela Fassbendera. Aktor wcielił się w Calluma Lyncha – skazańca, który dzięki Animusowi przeżywa wspomnienia asasyna z XV-wiecznej Hiszpanii. Skupienie scenariusza na wątku współczesnym rozczarowało fanów, a wynik finansowy (240 mln dolarów przy 125 mln budżetu) uznano za niewystarczający – jak na jeden z głośniejszych filmów na podstawie gier ostatnich lat.
Serial Assassins Creed powstaje obecnie w koprodukcji Netflixa i Ubisoftu, a jego premiery można spodziewać się najwcześniej w 2027 roku. Zdjęcia kręcone są w Rzymie, a akcja ma toczyć się w latach 54-68 n.e., za panowania cesarza Nerona – jednym z punktów kulminacyjnych fabuły zapowiadany jest Wielki Pożar Rzymu. Serial nie będzie adaptacją konkretnej gry, lecz niezależną historią w tym samym świecie. Oficjalnej daty premiery na razie nie podano.
Akcja gier rozgrywa się w epokach od starożytnej Grecji i Egiptu, przez średniowiecze, renesans i czasy nowożytne, aż po XIX-wieczny Londyn.
Oficjalna data premiery serialu Assassin’s Creed nie została jeszcze ogłoszona.