
Nowa FIFA powstaje jako gra na Netflixie. To zaskakująca współpraca federacji, która chce dotrzeć do fanów latem. Sprawdzamy, co oferuje ta produkcja.
W grudniu ogłoszono oficjalną grę na licencji federacji, która zadebiutuje latem 2026 roku – podczas FIFA World Cup. Za projekt odpowiada studio Delphi Interactive. To tytuł ekskluzywny dla abonentów Netflixa, dostępny bez dodatkowych opłat. Twórcy stawiają na przystępność, obiecując, że mechanika będzie łatwa do opanowania dla każdego.
Po rozstaniu z EA federacja zapowiadała własną symulację, a media latami łączyły markę z 2K Sports. Jednak konkretne informacje o współpracy z gigantem VOD pojawiły się dopiero w oficjalnych komunikatach pod koniec 2025 roku. Wcześniejsze doniesienia z forów internetowych nie miały niestety pokrycia w faktach.
Biblioteka serwisu liczy obecnie ponad 120 pozycji mobilnych, całkowicie wolnych od reklam i mikropłatności. Warto odwiedzić stronę usługi, by poznać pełen katalog, obejmujący zarówno hity niezależne, jak i adaptacje seriali. Oferta stale rotuje – choć zniknęły takie tytuły jak Hades, regularnie odbywają się tu ciekawe premiery gier.
Aby zagrać, wystarczy pobrać aplikację ze sklepu i zalogować się danymi abonenckimi. Zobacz też opcję grania na telewizorach, gdzie smartfon pełni funkcję kontrolera. Rozwiązanie to jest stopniowo wdrażane w kolejnych krajach. Właśnie w ten sposób nowa, piłkarska produkcja trafi na duże ekrany w naszych domach.
Choć katalog obejmuje różne gatunki, tytuły o piłce nożnej były dotąd rzadkością – z wyjątkiem mobilnego Football Managera. Nadchodząca premiera to pierwsza tak duża próba wejścia w segment symulacji sportowych. To podejście wyróżnia firmę – konkurencyjne serwisy VOD w Polsce skupiają się głównie na filmach.
Rynek uległ podziałowi. EA rozwija serię FC, zachowując licencje ligowe, a Konami z darmowym eFootball obsługuje e-sportowy FIFAe World Cup. Teraz do rynku gier sportowych dołącza trzeci gracz. Dawny monopol jednej firmy to już historia. Obecnie mamy różnorodne podejście do wirtualnego futbolu – co daje graczom szerszy wybór niż kiedykolwiek.
Przez pewien czas federacja nie miała dużej gry, skupiając się na mniejszych projektach przy World Cup. Prezydent Infantino twierdzi jednak, że ta premiera rozpocznie nową erę cyfrową. Tytuł ma dotrzeć do miliardów fanów przed turniejem w USA, Kanadzie i Meksyku (Mexico), realizując nową strategię dostępności.
Fani przywykli do realizmu produkcji EA, ale rynek skręca w stronę subskrypcji. Nowy tytuł stawia na prostotę i brak mikropłatności. Ile czasu zajmie mu zdobycie rynku? Trudno ocenić, ale brak ukrytych kosztów może skusić niedzielnych graczy, szukających luźniejszej rozrywki – bez skomplikowanych trybów kariery.
Nowa oficjalna gra FIFA powstaje dla Netflixa.
Gra będzie dostępna dla wszystkich abonentów w ramach standardowej subskrypcji.
Premiera nowej gry FIFA zaplanowana jest na lato 2026 roku.