
Milionerzy od wielu lat są na szczycie popularności wśród programów rozrywkowych. Tym razem pojawią się jednak w innej stacji. Czy będzie to miało wpływ na oglądalność?
Milionerzy to program telewizyjny, w którym bohaterowie mają szansę na zdobycie solidnej nagrody. Jest nią milion złotych. Muszą jednak sprawdzić się i udzielić odpowiedzi na kilkanaście pytań z różnych dziedzin. Uczestników czeka wiele emocji, ale przede wszystkim wyzwań. Nawet jedna zła odpowiedź kończy rozgrywkę, a gracz może zostać z niczym, lub też z niewielkim wycinkiem kwoty początkowej. Odpowiedzieć nie będzie łatwo. W końcu każde pytanie, w dodatku pod presją czasu, może okazać się zwodnicze. Warianty odpowiedzi także nie ułatwią tego zadania. W końcu w historii programu nie ma wielu zwycięzców. Co prawda chęć wygrania jest wielka, jednak udaje się to nielicznym.
Sam program zyskał status ikonicznego. W wielu miejscach na świecie gospodarz programu jest znany całemu społeczeństwu, a na dodatek zyskuje ogromną popularność. Sam program stał się również inspiracją dla twórców, nie tylko programów telewizyjnych. W końcu motyw tego teleturnieju został wykorzystany przez film “Slumdog. Milioner z ulicy”. To tylko pokazuje, że nie ma on sobie równych. W Polsce jest dość popularny, co zresztą dobrze obrazuje walka telewizyjnej konkurencji o prawa do jego nadawania i produkcji.
Zasady są banalnie proste. Gracz, który bierze udział w rywalizacji do niedawna wyłaniany był poprzez eliminacje w studiu. Wówczas gwarantem udziału w walce o zwycięstwo było ułożenie czterech odpowiedzi w jak najkrótszym czasie. Teraz musi jedynie pomyślnie przejść casting, by wystąpić w programie. Następnie musi odpowiedzieć na 12 pytań (wcześniej było ich 15). Gwarantowane są dwa progi – 2000 zł i 50000 złotych (pierwotnie 32000, później 4000 zł). Pytania dotyczą oczywiście bardzo wielu dziedzin życia. Część z nich jest niezwykle trudnych, gdzie nawet eksperci mogliby mieć problem.
Warto przy tym pamiętać, że jeden błąd w zasadzie może pozbawić graczy części wygranej. Dlatego też powstały koła ratunkowe. Mają one pomóc w rywalizacji. Błąd poprzez nie jest mniej prawdopodobny. Aktualnie są trzy dostępne koła: pół na pół, pytanie do publiczności oraz telefon do przyjaciela. Zacznijmy omawiać je po kolei.
Pół na pół jest dość proste w założeniu. Wyklucza ono dwie błędne odpowiedzi, więc w teorii gracz ma większe szanse na zwycięstwo. Zazwyczaj jednak jest tak, że w trakcie dyskusji z prowadzącym wskazuje dwie najbardziej prawdopodobne odpowiedzi i… te dwie zostają właśnie do wyboru. Dla graczy może nie być to ułatwieniem.
Drugie koło to pytanie do publiczności. Osoby przebywające w studiu otrzymują pytanie zadane graczowi i udzielają na nie odpowiedzi. Teoretycznie może to pomóc, gdyż przewaga wielu procent głosów na jedną z opcji sprawia, że gracz ma ułatwiony wybór. Gorzej gdy widownia nie zna odpowiedzi i się pomyli lub też finalnie dwie odpowiedzi dostają dużą dawkę głosów. Wtedy gracz ma spory problem.
Ostatnim kołem jest telefon do przyjaciela. Przez moment było ono w polskiej wersji zmienione na pytanie do eksperta. Szybko jednak wrócono do starej formuły. W nowej serii dojdzie jednak do ważnej zmiany. Gracz wskazuje nie jedną a trzy osoby, których udział przy udzieleniu odpowiedzi będzie ważny. Może nadal zadzwonić do jednej z nich, jednak może zdecydować się na wybór osoby silniejszej w danej kategorii. Poza nimi istniały jeszcze inne koła ratunkowe, które dotyczyły jednak konkretnych serii.
Udzielenie poprawnej odpowiedzi premiowane jest oczywiście kolejnym zyskiem na koncie. Udzielenie błędnej odpowiedzi kończy grę. Taktyka, jaką zastosują gracze będzie więc ważna. Posiadanie wszystkich kół w finale na pewno zdecydowanie zwiększy szanse na zwycięstwo.
Pierwszy odcinek programu Milionerzy wyemitowano jeszcze w 1999 roku. Co prawda były dość duże przerwy w emisji teleturnieju, jednak ostatecznie do 2017 roku nieprzerwanie program był transmitowany przez TVN. 2025 roku przyniósł jednak znaczącą zmianę. TVN zrezygnował z wykupu licencji na Milionerów, co skrzętnie wykorzystała Telewizja Polsat.
Edward Miszczak, który zajmuje się w niej rozrywką ponownie sięgnął po ten program. W końcu, gdy zajmował podobne stanowisko w TVN-ie, to właśnie odpowiadał za jego przywrócenie. Teraz między innymi jego decyzja sprawiła, że Milionerzy pojawią się w Polsacie. To zresztą kolejny format przejęty od TVN-u. Wcześniej było tak z Tańcem z Gwiazdami, który wzbudza u widzów wiele emocji.
Na razie nie wiadomo, jaka przyszłość czeka archiwalne wydania Milionerów z TVN-u. W końcu ponownie prezentowane są one w ramach innych kanałów podległych TVN-owi, choćby Metro. Znajdują się one również w bibliotece Playera, a więc jednego z serwisów VOD w Polsce. Prawdopodobnie przekonamy się o tym po premierze nowych odcinków programu Milionerzy.
Na świecie pewnych jest kilka rzeczy: śmierć, podatki i Hubert Urbański w roli prowadzącego Milionerów. Tak też się stanie tym razem. Po długich negocjacjach prezenter wraz z programem przeniósł się do Polsatu. Zresztą Telewizja Polsat opakowała nie tylko zakup teleturnieju, ale i zakontraktowanie jego gwiazdy. Był to marketingowy strzał w 10, gdyż wiele osób ponownie usłyszało o Milionerach za sprawą nagrań promocyjnych, których gwiazdą był właśnie Urbański.
Podczas gdy zazwyczaj wita się program, my powitaliśmy gwiazdę. Aby widzowie od razu wiedzieli, że “Milionerzy” są teraz w Polsacie, organizujemy konwój – przenosimy produkcję z Wiertniczej na Ostrobramską. Trzy ciężarówki przeprowadzkowe, ekipa telewizyjna, helikopter i drony, przejazd przez całe miasto z jednej strony na drugą.
powiedział o akcji promocyjnej Edward Miszczak na łamach Interii.
W programie zmieni się wiele. Ważny jest temat nowej scenografii Milionerów czy koła ratunkowe, które otrzymają lekką modyfikację (trzy osoby do wyboru zamiast jednej, do której można zadzwonić). Pewne jest jedynie to, że u steru zasiądzie Urbański.
Wszystko uzależnione jest od tego, czy chcemy obejrzeć nowe czy też starsze odcinki. W przypadku tych drugich należy szukać programu na antenie kanału Metro. Powtórki poprzednich odcinków Milionerów będzie można znaleźć w dni powszednie o godzinie 19:55 i 20:25 oraz w niedzielę o 19:35. W przypadku nowych odcinków sytuacja jest nieznacznie inna.
Program będzie nadawany w głównej antenie Polsatu. Dodatkowo dostanie prime time, czyli 19:55. Walka o główną nagrodę, czyli milion złotych będzie jednak do obejrzenia jedynie od poniedziałku do czwartku. Wszystko za sprawą innego formatu Polsatu, czyli Twoja Twarz Brzmi Znajomo, który będzie nadawany w piątkowy wieczór. Tak więc fani teleturnieju będą mieli okazję oglądać go w zasadzie cały tydzień, oczywiście jeżeli nie znudzi im się oglądaniie powtórek.
Polska edycja nie jest oczywiście pierwszą i oryginalną. Program był emitowany w ponad 100 krajach! Pierwotna wersja programu powstała w 1998 roku, więc ledwie rok przed polską premierą. Jej pomysłodawcami była firma Celador, a następnie przejęła go firma 2waytraffic, a zarazem Sony Pictures Television. Pierwotna emisja z kolei to już dzieło stacji ITV z Wielkiej Brytanii.
Oczywiście wersja oryginalna cieszy się największą popularnością. Nie jest to dziwne. W końcu od blisko ośmiu lat ma nowego prowadzącego, prawdopodobnie z “największym” nazwiskiem na świecie. Miejsce Chrisa Tarranta, który pierwotnie był gospodarzem programu “Who Wants to Be a Millionaire?” zastąpił sam Jeremy Clarkson, czyli jeden z prowadzących Top Gear.
W zakładach bukmacherskich STS kurs na to, że do tego dojdzie obecnie wynosi 1.55.
Prowadzącym program Milionerzy w Polsacie będzie niezmiennie od lat Hubert Urbański.