
Jednym z głośniejszych nazwisk polskiej muzyki jest Louis Villain. Producent muzyczny i raper słynie z tajemniczej aury i określonego brzmienia. Co warto o nim wiedzieć?
Mimo rosnącej popularności, wciąż niewiele wiadomo na temat tego, kim jest i skąd się wziął Louis Villain. A jednak premiery płyt spod jego pseudonimu czy przede wszystkim single cieszą się dobrymi wynikami sprzedażowymi i wyświetleniami w streamingu. Wiadomo głównie tyle, jak nazywa się naprawdę Louis Villain. Prawidziwe imię i nazwisko to Filip Diesendorf-Krause. Najprawdopodobniej urodził się w 1992 roku – ale to informacja nieoficjalna. Kim jest Louis Villain? Producent muzyczny i raper. To mówi się o nim najczęściej, zaraz obok tego, że jest współzałożycielem duetu raperskiego z Avim oraz wytwórni muzycznej Moya.
Diesendorf-Krause ceni sobie anonimowość i chroni życie prywatne. Oczywiście można tutaj analizować tę kwestię pod kątem PR-u i “aury”, którą takie podejście generuje. Jednakże poza wszystkim – Louis Villain sylwetkę swoją prezentuje w sposób ograniczony, bo tak po prostu czuje. W wywiadzie z Marcinem Misztalskim z Newonce (zatytułowanym zresztą… “Nie chcę poruszać tego tematu w wywiadzie”) został zapytany o to, czy krzywdził kobiety, w kontekście jego wersu “rozmazywało mi się życie, a jej makijaż”. Odpowiedział: “Uważam, że ich nie krzywdziłem. Słuchaj, to jest dla mnie bardzo osobisty temat i nie chcę go poruszać w wywiadzie. Pewne strefy mojego życia zostawiam tylko w tekstach, tam jest ich miejsce. Wyrzucając z siebie ten wers, zamknąłem pewien etap swojego życia”
Jak łatwo się domyślić – niewiele wiadomo na temat tego, jakie były początki sylwetki Louisa Villaina. W swoich utworach muzyk często korzysta z gry na pianinie. Naukę gry na tym instrumencie zaczął – jak sam akurat zdradził – w wieku pięciu lat. “Spotykałem się kiedyś z dziewczyną – między nami było super. Pewnego dnia poszliśmy do mojego mieszkania. Zobaczyła pianino, więc postanowiłem, że coś dla niej zagram. Zagrałem, a z jej strony zero emocji, nic! Po prostu poker face. Następnego dnia się z nią rozstałem, bo stwierdziłem, że jeśli nie ma w sobie na tyle wrażliwości, to nie jest kobietą dla mnie” – opowiadał w Newonce Villain.
Na rynku muzycznym Filip Diesendorf-Krause zaczął pojawiać się w okolicach 2015, 2016 roku. Początkowo był producentem muzycznym, który – w znacznej mierze dzięki umiejętności gry na pianinie – zasłynął z charakterystycznych bitów. Pianino zresztą miało wpływ również na jego image, gdzie nie unika elegancji.
Momentem przełomowym dla kariery Louisa Villaina było wejście we współpracę z raperem Avim (Kamilem Zalewskim), który po przerwie chciał powrócić do branży. Poznali się przez wspólnego znajomego i złapali odpowiedni vibe. Diesendorf-Krause przekonuje zresztą, że nie zależy mu nagrywania utworów we współpracach dla popularności – ale tylko z tymi, z którymi nadaje na podobnych falach. Avi do tego grona idealnie się wpisuje.
Panowie zaczęli pierwsze, niezobowiązujące nagrywki w prowizorycznym studiu, które urządzili… w pralni. Nie mieli żadnej presji, a w swoich kawałkach koncentrowali się na życiowych zawirowaniach i osobistych przeżyciach. Obaj zresztą – szczególnie jak na raperów – wykazują się dużą wrażliwością. Ich pierwsze single były kołem zamachowym dla dalszej twórczości.
Dzięki temu duet Avi – Louis Villain zwrócił uwagę słynnej grupy SB Maffija, w której byli jednak krótko w latach 2017-2018. Po kontrowersyjnym odejściu założyli wspólne wydawnictwo Moya Label, kontynuując nagrywki w duecie. Stworzyli trzy bardzo głośne albumy, tworzące tzw. tryptyk sycylijski.
Po tym, jak Avi z Louisem Villainem dołączyli do grupy Solara i Białasa, wydali takie kawałki, jak Monte Christo czy Giorno (razem z Białasem). W lutym 2018 duet skonfliktował się jednak z ulicznym raperem z Radomia TPS-em. Nagrali na niego dissa (zaczepkę), ale potem go usunęli, co doprowadziło do zamętu i strat wizerunkowych SB Maffiji. Avi z Villainem postanowili, że wspólnie odejdą z grupy. Obaj są bliskimi przyjaciółmi do dzisiaj i przeszli razem wiele prób.
W sylwetce Louisa Villaina nie brakuje też solowych albumów. Na ten moment ma je dwa. Po wydaniu tryptyku sycylijskiego pojawiły się debiut Louisa Villaina “Maestro” w 2022 roku, a dwa lata później – “In Blanco”. Na pierwszym pojawili się na feacie m.in.: Pezet, Guzior, Ero czy Małolat; na drugim m.in.: Kizo, Kukon czy Budda. Oczywiście cały czas na singlach czy kawałkach pojawiał się Avi – i w drugą stronę też to działało. Filip Diesendorf-Krause dogrywał się do Zalewskiego.
Filip Diesendorf-Krause w swoich kawałkach solowych konsekwentnie trzyma się swojego stylu, który wylansował go jako producenta muzycznego i z którego zasłynął razem w duecie z Avim. Oczywiście idąc w albumy indywidualne, mógł zaprezentować pełnię swojej wizji i umiejętności, bo wszystko było stworzone stricte pod niego. Jest mniej “recytowania wierszy”, jak to określa Zalewski, a więcej klasycznego hip hopu, rapu, ale także trapu czy dźwięków syntetycznych. Eklektyzm to bardzo trafne określenie Villaina. Wydając Louis Villain – “Maestro” i Louis Villain – “In Blanco”, chciał też udowodnić, że potrafi zaistnieć solowo, a nie tylko w duecie, umacniając swoją niezależną pozycję.
Nie jest też tajemnicą, że Louis Villain pracuje nad kolejnym solowym albumem. Po wydaniu “In Blanco” pojawiały się jego single, takie jak: Czarne chmury, START, Border collie (z Fukajem) czy ODDO (z Pezetem i JNKSH). Najgłośniejszym był jednak kawałek TO MY, który wypuścił w czerwcu 2026 roku razem z Avim. Był on zarazem zapowiedzią trzeciej płyty Villaina, które będzie nosić nazwę “24K”. Ruszył już preorder, została obiecana limitowana wersja kolekcjonerska. Nowy album ma mocno nawiązywać do trzeciej części tryptyku sycylijskiego, czyli “Akademii Sztuk Pięknych”.
Dokładna data premiery “24K” nie jest jeszcze znana, ale Louis Villain pracuje nad nią pełną parę i co jakiś czas wypuszcza kolejne kawałki i zapowiedzi, uchylając rąbka tajemnicy. Villain gra też koncerty w Polsce, jeździ też na festiwale muzyczne w Polsce, więc może tam będzie przemycał kolejne informacje dotyczące swojej dalszej twórczości.
Louis Villain to producent muzyczny i raper, który naprawdę nazywa się Filip Diesendorf-Krause.
Najbardziej znaną współpracą Villaina jest duet z Avim, dzięki któremu zasłynął na polskim rynku muzycznym
Louis Villain ma na koncie dwa solowe albumy – Maestro oraz In Blanco.