
Daredevil każdej nocy bezlitośnie wkracza w brutalny półświatek Nowego Jorku. Sprawdź, jak wysoką cenę płaci ten niewidomy obrońca za walkę o sprawiedliwość.
Matthew Michael Murdock to postać o fascynującej genezie. Kiedy młody Matt starał się ocalić pieszego przed pędzącą ciężarówką z chemikaliami, doszło do tragedii. Podczas tego wypadku chłopiec stracił wzrok, ale toksyny wyostrzyły potęgę jego zmysłów do nadludzkiego poziomu. Ta nowa umiejętność zadziałała jak radar, całkowicie zmieniając jego świat.
Przyszły bohater miał dość trudne pochodzenie. Bardzo wcześnie stracił matkę, a jego jedynym oparciem był ojciec. Niestety, nagła śmierć Jacka Murdocka – boksera zamordowanego za odmowę ustawienia walki, brutalnie zburzyła życie nastolatka. Choć chłopak przeżył wstrząs, nigdy nie był porzucony. Trafił pod opiekę mistrza Sticka, który pomógł mu opanować nowe dary.
Po latach nauki dorosły Murdock założył własną kancelarię. Dziś ten niewidomy prawnik za dnia dba o słabszych w sądzie, a nocą, już jako Daredevil, skutecznie walczy z uliczną przestępczością.
Bohatera powołali do życia dwaj legendarni twórcy – Stan Lee i Bill Everett. Marvel początkowo utrzymywał serię w lżejszym klimacie, ale prawdziwy przełom przyniósł nowy scenarzysta. Gdy pracę nad projektem rozpoczął Frank Miller, błyskawicznie zmienił dotychczasowe podejście do historii. To on postawił na brudne realia ulicznego kryminału, a The Man Without Fear stał się postacią niezwykle mroczną. Istotnym momentem był także run “Born Again”, w którym Kingpin dowiaduje się w nim, kim jest bohater, i odbiera mu karierę prawniczą. Przez te działania poukładane dotąd życie Murdocka ulega całkowitemu załamaniu.
Na przestrzeni dekad serię o nowojorskim obrońcy współtworzyło wielu różnych artystów. Na początku lat 2000 cykl przejął Brian Michael Bendis, zachowując jego ciężki, kryminalny klimat. To w pisanych przez niego zeszytach prasa publicznie ujawnia prawdziwą tożsamość Daredevila, co przysporzyło mu ogromnych problemów. Z kolei oprawa to zasługa pokoleń znakomitych rysowników. Swój wielki wkład w komiksową historię bohatera miał między innymi John Romita Jr., którego charakterystyczne ilustracje na stałe zdefiniowały wizerunek bohatera.
Niewidomy prawnik dość szybko trafił na ekrany. Początkowo pojawiał się głównie w animacjach, ale prawdziwą popularność przyniosły mu produkcje aktorskie. Kiedy zadebiutował serial Daredevil, historia obrońcy Hell’s Kitchen zyskała zupełnie nowy wymiar. Przeniesienie wyostrzonych zmysłów przed kamery stanowiło niemałe wyzwanie. Twórcy postanowili odważnie wyeksponować mroczniejszą stronę herosa oraz bezkompromisowe metody walki z przestępczością. Takie podejście sprawia, że fani seriali bardzo cenią charakter ekranizacji. Opowieść zazwyczaj wiernie oddaje klimat znany z oryginalnych zeszytów.
W 2003 roku na ekrany kin wszedł film “Daredevil” w reżyserii Marka Stevena Johnsona, gdzie w tytułową rolę wcielił się Ben Affleck. Produkcja odważnie ukazała brutalne początki mściciela – w tym tragiczny moment, gdy ginie jego ojciec. W rolę Kingpina wcielił się Michael Clarke Duncan, natomiast Colin Farrell wystąpił jako psychopatyczny zabójca Bullseye. Chociaż dzieło ostatecznie zebrało dość mieszane recenzje, to w rzeczywistości wywarło długofalowy wpływ na postrzeganie postaci w popkulturze. Krytycy często narzekali na chaotyczną fabułę i montaż, ale z drugiej strony mocno chwalili wizualne przedstawienie nadludzkich zmysłów głównego bohatera. Ta kinowa historia ukształtowała wizerunek ulicznych obrońców, zanim jeszcze kinowe uniwersum Marvela powstało w obecnym kształcie. To właśnie dzięki tej ekranizacji Matt stał się szeroko rozpoznawalny, a Daredevil udowodnił, że widzowie są gotowi na cięższe, kryminalne opowieści.
Prawdziwy przełom nadszedł w 2015 roku, gdy Netflix wypuścił własny serial o obrońcy Hell’s Kitchen. Charlie Cox po mistrzowsku zagrał skromnego prawnika, nadając mu niezwykłą głębię. Produkcja od razu ujęła widzów realizmem i wybitną choreografią starć. Twórcy zrezygnowali z kolorowych fajerwerków na rzecz walki z uliczną korupcją, mocno zagłębiając się w złamaną psychikę Matta Murdocka. Rewelacyjny Vincent D’Onofrio wykreował z kolei bezlitosnego Kingpina.
Na tle ówczesnych premier filmowych i serialowych była to zupełnie nowa jakość. Przemoc stanowiła tu bardzo namacalny element, a fizyczny ból rzadko omijał Dardevila. Choć tytuł podążał osobnym torem, fani szybko zapragnęli włączyć go do głównego nurtu. Udowodniono, że dorosłe, skomplikowane dylematy superbohaterów naprawdę intrygują. Ekranowy The Man Without Fear pokazał niesamowitą klasę, budząc w przestępcach prawdziwy strach i gwarantując widzom rewelacyjną akcję.
Spektakularny sukces netflixowej produkcji skłonił studio Marvel do dłuższego zatrzymania Charliego Coxa. Aktor zaliczył świetne cameo, gdy Matt udzielił szybkiej porady prawnej w głośnym hicie “Spider-Man: No Way Home”. Widzowie z entuzjazmem przyjęli fakt, że zdezorientowany Spider Man otrzymał tak profesjonalną pomoc. Niedługo potem obrońca Hell’s Kitchen wystąpił w luźniejszym serialu – “She-Hulk”, prezentując klasyczny, żółto-czerwony kostium oraz znacznie lżejsze podejście do zwalczania przestępczości.
Obecnie prawnik ponownie staje do walki w jednej z najbardziej wyczekiwanych premier Marvela ostatnich lat. Triumfalny powrót Daredevila na ekrany sprawia, że dawny konflikt z potężnym Kingpinem znów odżywa. Twórcy przez długi czas ukrywali szczegółową fabułę, budując ogromne napięcie, a ponieważ serial właśnie trafia na serwisy VOD w Polsce, nowa historia zapowiada się naprawdę doskonale.
Dardevil nieustannie ściera się z bezwzględnymi przestępcami. Złoczyńcy często uderzają prosto w jego życie prywatne oraz stabilność psychiczną, siejąc na ulicach ogromną dozę paraliżującego strachu.
W przeciwieństwie do herosów ratujących całą planetę, Daredevil skupia się na obronie lokalnej społeczności. Mroczne ulice Nowego Jorku stanowią jego dom, a dedykowane mu komiksy mocno czerpią z konwencji dusznego kryminału. Ponieważ Matt jest głęboko wierzącym katolikiem, każdy akt brutalności rodzi w nim potężne wyrzuty sumienia. Ta wewnętrzna sprzeczność napędza ciągły konflikt moralny wokół tego, jak daleko można się posunąć w egzekwowaniu prawa. Jego codzienne życie przepełnia ból i narastająca paranoja – scenarzyści chętnie poddają mściciela ciężkim próbom. Niemal każda taka opowieść brutalnie weryfikuje to, co tak naprawdę skrywa tożsamość Daredevila. Taki psychologiczny realizm z łatwością pozwala zrozumieć, dlaczego The Man Without Fear niezmiennie cieszy się tak ogromnym szacunkiem w całym uniwersum Marvela.
Bohater stracił wzrok jeszcze jako dziecko, gdy ratując starszego mężczyznę spod kół ciężarówki, został oblany w oczy radioaktywną substancją.
Tak, wypadek wyostrzył pozostałe zmysły Daredevila do nadludzkiego poziomu i wykształcił u niego niesamowity radar przestrzenny.
Daredevil oficjalnie należy do MCU, co ostatecznie potwierdziły jego gościnne występy oraz najnowszy, solowy serial.