
Na scenie hip-hopowej w doszło do eskalacji wieloletniego konfliktu pomiędzy dwoma raperami. Kto wygra beef Bedoes vs Eripe?
Źródła konfliktu między przedstawicielami dwóch zupełnie innych rapowych stylów zaczynają się kiedy… Eripe jeszcze rapował. Pierwszą iskrą w konflikcie był z pozoru błahy komentarz Bedoesa z 2016 roku. Młody raper napisał na Facebooku, że Eripe jest “nudny” – wypowiedź ta, choć rzucona mimochodem, sprowokowała odpowiedź. Eripe zareagował w swoim stylu, atakując Bedoesa w utworze “Witam moi mili” i tym samym rozpoczynając jeden z najdłużej trwających sporów na polskiej scenie hip-hopowej. Jednak nie był to beef, a zimna wojna!
Ogromne poruszenie w środowisku hip-hopowym wywołała bójka między Bedoesem a Eripe, do której doszło podczas Sun Festivalu w Kołobrzegu. Po fali sprzecznych relacji medialnych na temat incydentu Eripe przeniósł konflikt na grunt muzyczny. Opublikował diss, w którym zarzucił Bedoesowi brak autentyczności i korzystanie z pomocy ghostwriterów. W odpowiedzi Bedoes eskalował spór, wypuszczając utwór “Hit ‘Em Up”. Jego wybór był niezwykle wymowny – nie tylko użył tytułu, ale i bitu z legendarnego utworu Tupaca Shakura. Oryginalny track z 1996 roku, wymierzony w Notoriousa B.I.G., jest uważany za jeden z najważniejszych dissów w historii i symbol walki wschodniego z zachodnim wybrzeżem.
Bonus dla czytelników
Bonus do aktywacji w wysokości 100 zł za zakład bez ryzyka na 100 PLN Kod: STS100
Warto zapoznać się z regulaminem akcji.
Eripe jako pierwszy opublikował swój utwór, w którym przedstawił własną perspektywę na incydent w Kołobrzegu. W ostrych słowach zaatakował Bedoesa, zarzucając mu niehonorowe zachowanie. Oprócz odniesień do bójki diss zawierał liczne przytyki do twórczości i wizerunku Bedoesa. Utwór został opublikowany w dniu koncertu 2115, co było strategicznym ruchem, utrudniającym szybką odpowiedź.
Borek opublikował swój diss w nocy z 4 na 5 sierpnia 2025 roku. Jest to jego pierwszy w pełni solowy utwór od czterech lat.
Diss Bedoesa spotkał się z niezwykle pozytywnym odbiorem, zdobywając uznanie nawet wśród słuchaczy na co dzień krytycznych wobec jego twórczości. Komentatorzy i portale branżowe zgodnie uznali go za zwycięzcę pierwszej rundy, chwaląc za celne punche, agresję i charyzmę.
Teraz cała polska scena hip-hopowa z niecierpliwością oczekuje na kolejny ruch ze strony Eripe, a beef ten jest bez wątpienia najgorętszym tematem w rodzimym rapie.