
Marilyn Manson od ponad trzech dekad budzi skrajne emocje – dla jednych to geniusz, dla innych zwykły skandalista. Jak Brian Warner stał się twarzą shock rocka?
Marilyn Manson to pseudonim sceniczny Briana Hugh Warnera, urodzonego 5 stycznia 1969 roku w Canton w stanie Ohio. Warner chodził do szkoły Heritage Christian, a jako nastolatek przeniósł się na Florydę. Zanim zaczął robić muzykę, pisał do magazynu muzycznego 25th Parallel.
Pseudonim artysty to połączenie dwóch przeciwstawnych symboli amerykańskiej popkultury – ikony Marilyn Monroe i przywódcy sekty Charlesa Mansona. Zespół założył w 1989 roku w Fort Lauderdale wspólnie z gitarzystą Scottem Puteskym (Daisy Berkowitz). Początkowo grupa występowała jako Marilyn Manson & the Spooky Kids, a jej muzycy zawsze tworzyli swoje pseudonimy z imienia gwiazdy i nazwiska przestępcy. Skład zmieniał się przez lata wielokrotnie i wciąż koncertuje, ale jego jedynym stałym członkiem pozostaje sam Warner.
Manson nagrał debiutancki album Portrait of an American Family w 1994 roku, ale prawdziwą gwiazdę zrobił z niego Antichrist Superstar (1996) – płyta dotarła do trzeciego miejsca Billboard 200 i sprzedała się w USA w blisko dwóch milionach kopii. Mechanical Animals z 1998 roku doszła jeszcze wyżej – na sam szczyt tej listy. Każda następna płyta brzmiała inaczej niż poprzednia: od glam rocka, przez kabaret i bluesa, po industrialny minimalizm.
Do tego dochodzi EP-ka Smells Like Children (1995) z głośnym coverem Sweet Dreams grupy Eurythmics.
Chapter 2 to najnowszy, trzynasty album Mansona. Premiera płyty odbyła się 14 sierpnia 2026 roku nakładem Nuclear Blast i kończy dwuczęściowy cykl – pierwszą część muzyk wydał dwa lata wcześniej. Jest na niej dziewięć nowych utworów – m.in. Unalive, Front Toward Enemy i singiel Exit Wound. Za produkcję odpowiadają Manson i Tyler Bates. Nowe kawałki gra już na żywo, a jego koncerty w Polsce – jak niedawny występ w łódzkiej Atlas Arenie, wciąż wyprzedają się na pniu.
U Mansona wygląd znaczy tyle samo co muzyka. Wybielona twarz, czarne obwódki wokół oczu, ciemne usta i soczewki – często jedna blada, niemal ślepa – stworzyły postać, której nie sposób pomylić z nikim innym. Każda epoka miała przy tym własny obraz: raz bliżej horroru i gotyku, raz glam rocka, innym razem fetyszu.
W czasach Antichrist Superstar Manson był wychudzoną, trupio bladą postacią z akcentami bondage. Na Mechanical Animals zamienił się w Omegę – androgenicznego, niemal pozaziemskiego rockmana o rudych włosach i ciele bez wyraźnej płci. Przy The Golden Age of Grotesque sięgnął po estetykę berlińskiego kabaretu, a od The Pale Emperor przeszedł na ciemniejszy, stonowany styl – kapelusze, garnitury, przygaszony makijaż. Dziś na scenie wciąż przeważa czerń i militarno-fetyszystyczny sznyt, tylko mniej przerysowany niż w latach 90.
Zdjęcia Mansona bez makijażu regularnie krążą po sieci i niezwykle zaskakują. Brian Warner poza swoją rolą sceniczną to zwyczajny mężczyzna – naturalna cera, ciemne włosy, mnóstwo tatuaży. Ten wygląd od początku był jego świadomą kreacją: makijaż, soczewki i kostium należą do opowieści na równi z piosenkami.
20 kwietnia 1999 roku Eric Harris i Dylan Klebold zastrzelili w Columbine High School w Kolorado dwanaścioro uczniów i nauczyciela, a potem odebrali sobie życie. Wielu komentatorów i polityków od razu powiązało tę zbrodnię z muzyką Mansona ( i grami komputerowymi), choć śledztwo nie wykazało, żeby sprawcy byli jego fanami. Muzyk odwołał resztę trasy, którą ówcześnie odbywał, a na łamach Rolling Stone odrzucił winę zrzucaną na muzykę i wskazał na łatwy dostęp do broni oraz pogoń mediów za sensacją.
Osobny wątek to oskarżenia Marilyna Mansona z ostatnich lat. Artysta i aktorka Evan Rachel Wood byli w związku z przerwami od około 2006 roku, gdy miała ona 18 lat. W lutym 2021 roku Wood publicznie wskazała go jako człowieka, który – jak twierdzi, przez lata psychicznie i seksualnie się nad nią znęcał. Manson zaprzeczył, nazwał te słowa zniekształceniem faktów i podkreślał, że wszystkie jego związki były dobrowolne. Wkrótce z podobnymi oskarżeniami wystąpiły kolejne kobiety.
W marcu 2022 roku Manson pozwał Wood i artystkę Illmę Gore o zniesławienie – część roszczeń sąd oddalił na mocy przepisów anty-SLAPP, a w listopadzie 2024 roku strony zawarły ugodę i muzyk wycofał pozew. Wątek karny zamknięto w styczniu 2025 roku: prokuratura w Los Angeles nie wniosła zarzutów, powołując się na przedawnienie części spraw i brak dowodów ponad uzasadnioną wątpliwość co do reszty. To jednak nie przesądza, po czyjej stronie była racja. Odrębne procesy cywilne toczyły też inne kobiety, między innymi aktorka Esmé Bianco, jednak Manson i w tym przypadku zaprzecza wszystkim zarzutom.
Od 2020 roku Manson jest żonaty z fotografką i artystką wizualną Lindsay Usich, która współtworzy oprawę jego płyt – para nie ma dzieci i bardzo mocno pilnuje swojej prywatności. Wcześniej wiązano go z kilkoma znanymi kobietami, w tym z aktorką Rose McGowan. Muzyka nigdy zresztą nie była jego jedynym zajęciem – jako aktor zadebiutował w Zagubionej autostradzie Davida Lyncha z 1997 roku, potem pojawił się w serialu Sons of Anarchy, a po godzinach malował utrzymane w mrocznej estetyce obrazy.
Wokół Mansona narosło też sporo miejskich legend. Najpopularniejsza z nich mówi, że kazał usunąć sobie żebro – to nieprawda i jest zwykłą miejską legendą bez żadnych dowodów. Plotka świetnie pasowała do jego prowokacyjnego wizerunku i rozeszła się w czasach raczkującego internetu.
Przez jakiś czas Manson był mężem Dity Von Teese – modelki, tancerki burleski i ikony stylu retro. Para spotykała się około siedmiu lat, a ślub wzięła w grudniu 2005 roku. Małżeństwo przetrwało jednak ledwie rok i w 2007 roku zakończyło się rozwodem. Von Teese tłumaczyła swoje odejście niewiernością męża i jego problemami z narkotykami.
Gdy w 2021 roku wobec muzyka padły publiczne oskarżenia, Von Teese przyznała, że relacje innych kobiet nie pokrywają się z tym, czego sama doświadczyła w ich związku. Dodała przy tym, że mówi wyłącznie o sobie i nie podważa słów pozostałych kobiet.
Latami w sieci powtarzano, że zanim Manson został muzykiem, zagrał Paula Pfeiffera, kolegę głównego bohatera serialu Cudowne lata. To nieprawda – tę rolę grał Josh Saviano, który z Warnerem nie ma nic wspólnego. Co ciekawe, po serialu Saviano porzucił aktorstwo i został prawnikiem w Nowym Jorku, a jego zniknięcie z ekranu tylko podsyciło pogłoskę.
Legendę obala zresztą sama arytmetyka. Serial ruszył w 1988 roku, gdy Warner miał już dziewiętnaście lat, więc trudno, żeby wiarygodnie wcielił się w dwunastolatka. Plotka utrzymała się głównie dlatego, że narodziła się w epoce łatwo powielanych internetowych sensacji, a opowieść o niepozornym chłopcu, który wyrasta na skandalizującego rockmana, zwyczajnie dobrze się sprzedawała. Sam Manson nieraz musiał w wywiadach tłumaczyć, że to wymysł.
W przeszłości Marilyn Manson był mężem Dity Von Teese. Obecnie jest żonaty z Lindsay Usich
Marilyn Manson nigdy nie grał w Cudownych latach – to popularna, ale nieprawdziwa miejska legenda