
Eurowizja niezmiennie budzi ogromne emocje! Kto skradnie serca widzów na wiedeńskiej scenie? Poznaj głównych faworytów i sprawdź szanse polskiej propozycji.

Zeszłoroczne zwycięstwo Austrii sprawiło, że tegoroczna rywalizacja odbędzie się w przestrzeniach Wiener Stadthalle pod hasłem “Europe, Shall We Dance?”. W nadchodzącym Konkursie Piosenki Eurowizji weźmie udział trzydziestu pięciu wykonawców.
Reprezentanci państw tzw. Wielkiej Piątki oraz kraj gospodarza mają zagwarantowany wielki finał, natomiast pozostali stoczą o niego bój w półfinałach – tam ich propozycje ocenią widzowie, a także specjalnie powołane rezerwowe jury.
Wśród artystów walczących o sympatię fanów konkursu nie zabraknie również reprezentacji Polski. Na wiedeńskiej scenie wystąpi Alicja Szemplińska, wyłoniona w niedawnych krajowych eliminacjach. Tym razem Telewizja Polska postawiła na powrót do otwartych preselekcji do Eurowizji 2026, a ostateczny głos oddano widzom.
Zwycięskie Pray to przyjemna ballada, w której mocno postawiono na wokal. Jak wskazują dziennikarze muzyczni, kompozycja świetnie wpisuje się w ramy Eurowizji. Obecnie trwają intensywne przygotowania do majowego występu. Za stworzenie unikalnej oprawy TVP odpowiada reżyserka telewizyjna Małgorzata Kosturkiewicz, która zadba o to, by młoda wokalistka oczarowała publiczność. Ciekawy pomysł na wizualną stronę wydarzenia to absolutna podstawa, by skutecznie przebić się przez inne propozycje i godnie reprezentować Polskę.
Finał krajowych eliminacji odbył się 7 marca w warszawskim Studiu 5. Twórcy zrezygnowali z pełnej transmisji na żywo, dlatego część muzycznych propozycji nagrali już wcześniej. Ostateczny wynik zależał jednak w stu procentach od zaangażowania widzów. Fani aktywnie wspierali swoich faworytów przez dedykowaną aplikację oraz tradycyjne głosowanie SMS. W przypadku problemów technicznych producenci przygotowali solidne rozwiązania awaryjne.
O bilet do Austrii walczyło ośmiu wykonawców. Ich występy oceniali specjaliści z branży, tacy jak dziennikarz muzyczny Radia ZET Michał Hanczak czy dziennikarz muzyczny Czwórki Kamil Kozbuch. Decydujący głos oddano jednak publiczności, która mogła wybierać swojego kandydata do północy. Triumf Alicji natychmiast wywołał falę gorących dyskusji w mediach społecznościowych. Decyzję o powrocie do preselekcji przyjęto z ogromnym entuzjazmem, a sam format zdecydowanie zasługuje na stałe miejsce w telewizyjnej ramówce.
Zestawienia przygotowane przez ekspertów STS lokują polską propozycję w dolnej części tabeli. Analitycy surowo oceniają potencjał ballady, a aktualne kursy na zwycięzcę Eurowizji 2026 wynoszą w tym przypadku aż 200.00. Obecnie utwór zajmuje dość odległe miejsce na liście uwzględniającej wszystkich 35 zatwierdzonych uczestników.
Z tego powodu głównym celem Polaków na Eurowizji pozostaje awans, a nie walka o statuetkę. O ostatecznych losach kompozycji zdecyduje bezpośredni bój o bilet do koncertu finałowego. Sukces zależy w dużej mierze od perfekcyjnego wokalu na żywo, a dopracowana oprawa wizualna z pewnością zachęci oceniających do mocnego wsparcia. Końcowy rezultat warunkuje również konfrontacja z niezwykle energicznymi propozycjami, które zazwyczaj błyskawicznie zdobywają sympatię widzów podczas Eurowizji 2026.
Organizatorzy podzielili rywalizację na dwa emocjonujące wieczory. Skład pierwszego półfinału, zaplanowanego na 12 maja – to 15 różnorodnych występów. Na wiedeńskiej scenie usłyszymy między innymi reprezentantów państw bałkańskich oraz krajów nordyckich. Przed publicznością wystąpią również muzycy z Niemiec i Włoch, mający już zagwarantowany bilet do wielkiego finału.
Drugie starcie wyznaczono na 14 maja. Wtedy przed widownią zaśpiewa kolejna grupa wspaniałych artystów. W tym przypadku głos oddadzą nie tylko walczące państwa, ale także gospodarz i członkowie wielkiej czwórki. Reguły jasno tłumaczące, jak oddać głos, pozostają identyczne dla obu etapów. Zsumowane noty jurorów i widzów wskażą po 10 najlepszych wykonawców. Ta elitarna grupa 20 uczestników dołączy do zakwalifikowanej wcześniej piątki, tworząc pełny skład finału.
Pierwszy półfinał (12 maja 2026)
Drugi półfinał (14 maja 2026)
W internetowych zestawieniach najwyższe lokaty nieprzerwanie zajmuje Finlandia. Ten nordycki kraj reprezentują Linda Lampenius oraz Pete Parkkonen z utworem Liekinheitin, budzącym ogromne zachwyty. W gronie mocnych faworytów pozostaje również Dania, świetnie łącząca skandynawski pop z nowoczesnym brzmieniem, a także wokaliści z Grecji i Izraela. Ich propozycje regularnie trafiają na szczyty w fanowskich głosowaniach.
Triumfatorka polskich preselekcji do Eurowizji wypada w tych podsumowaniach dość umiarkowanie. Odbiorcy chwalą znakomity wokal, lecz ostrożnie zauważają, że spokojna ballada to mocno zachowawczy wybór przy tak gigantycznej konkurencji. Zaskakujące zwroty akcji w historii pokazują jednak, że telewizja potrafi błyskawicznie wywrócić wszelkie rankingi do góry nogami. Zgromadzeni przed ekranami widzowie i muzyczni eksperci wielokrotnie dokonywali bardzo niespodziewanych wyborów. Dlatego pełne wyniki pozostaną wielką niewiadomą aż do samego końca wiedeńskiego finału.
Biorąc pod uwagę globalną rozpoznawalność, najbardziej znanymi uczestnikami tegorocznej edycji są australijska gwiazda Delta Goodrem oraz słynny DJ Gabry Ponte reprezentujący San Marino.
Polskę w tegorocznym konkursie oficjalnie reprezentuje Alicja z utworem Pray.