
Filmy mafijne cieszą się niesłabnącą popularnością wśród kinomanów. Co sprawia, że tak chętnie poznajemy ten mroczny i brutalny obraz w przestępczym świecie?
Produkcje kina gangsterskiego mają magnetyzm, z którym trudno porównywać inne gatunki. Ukazują bezwzględny świat po dwóch stronach barykady. Z jednej widać brutalną codzienność i porachunki, z drugiej – wciągające dylematy moralne i walkę o wpływy. Półświatek mafii przypomina na ekranie świetnie zorganizowaną korporację. Wrażenie autentyczności potęgują świetne kostiumy – niezależnie czy akcja toczy się w Nowym Jorku, czy w słonecznej Italii. Napięcie rośnie błyskawicznie, gdy fabuła opiera się na nieudanym napadzie na duży bank czy lokalny sklep jubilerski. Właśnie dlatego to mroczne kino od lat tak mocno przyciąga przed ekrany.
Szukając mocnych wrażeń na wieczór, wciąż niezwykle chętnie włącza się najlepsze filmy mafijne. Te mroczne produkcje od lat przyciągają przed ekrany, oferując potężną dawkę emocji i świetnie pokazany klimat przestępczego podziemia. W popularnych rankingach stale przewijają się kultowe historie o brutalnych bossach, genialne role aktorskie oraz opowieści pełne intryg i bolesnych zdrad.
W internecie bez przerwy toczą się gorące dyskusje o to, która z tych słynnych opowieści to obiektywnie najlepszy film w całej historii gatunku. Jednocześnie z ogromnym zapałem na nowo odkrywa się starsze hity, które w swoich ogromnych bibliotekach chętnie udostępniają serwisy VOD w Polsce.
Ojciec chrzestny uchodzi za niedościgniony wzór kina gangsterskiego i jedno z najważniejszych dzieł w historii kina. Francis Ford Coppola nakręcił obraz, który na trwałe wyznaczył standardy w dziejach kinematografii. Fabuła niezwykle wnikliwie ukazuje brutalne mechanizmy działania nowojorskiej mafii, śledząc losy wpływowej rodziny Corleone. Na ekranie widać doskonałe studium charakteru, gdy spokojny Michael Corleone stopniowo staje się bezwzględnym bossem. W produkcji wystąpił niejeden wybitny aktor – w tym fenomenalny Al Pacino, a w drugiej odsłonie ogromną charyzmą wykazał się Robert De Niro.
Brutalne demaskowanie fałszywego blichtru przestępczego świata to wizytówka bardzo dobrego kina. Taki surowy obraz prezentują Chłopcy z ferajny w reżyserii Martina Scorsese. W centrum tej mrocznej opowieści znajduje się Henry Hill, zuchwały młodzieniec szybko pnący się w hierarchii. Ze względu na wstrząsający realizm, dzieło to wymienia się niezwykle wysoko w całej historii gatunku. Świetnie dopracowany scenariusz z wyczuciem buduje narastające uczucie paranoi aż po finał. Zachwycają tu również kreacje – Joe Pesci zdobył Oscara za najlepszą rolę drugoplanową.
Eksplorowanie brutalnego świata narkotykowych karteli to niezwykle częsty motyw w amerykańskim kinie. Dobrym tego przykładem jest ceniona twórczość Briana De Palmy. W jego głośnym dziele opartym na tekście Olivera Stone’a prześledzono losy kubańskiego uchodźcy. Ambitny Tony Montana, w którego wcielił się Al Pacino, bezwzględnie pnie się na szczyt przestępczego imperium. Po upływie lat reżyser powrócił do tego nurtu, tworząc duszne Życie Carlita. Opowiedziano tam historię Carlita Brigante, szukającego odkupienia dawnych win. Narastającą wokół niego paranoję znakomicie sportretował na ekranie Sean Penn.
Rozwój płatnych stacji telewizyjnych wyraźnie zmienił współczesne podejście do opowiadania historii. Zamiast zamykać fabułę w krótkich ramach, już dawno temu postawiono na rozbudowane opowieści, które skutecznie przyciągają widownię na mnóstwo chłodnych wieczorów. Taki sposób prowadzenia narracji zapewnia filmowcom elastyczny i niezwykle cenny czas antenowy. Dzięki temu na ekranie na spokojnie buduje się złożone portrety postaci i z łatwością przedstawia ich ukryte motywacje.
Przez lata opowieści o mafii niemal zawsze powielały te same schematy. Sytuację odwróciła Rodzina Soprano, pokazując, że gatunek potrafi ewoluować. W serialu groźny przywódca szuka ukojenia na kozetce, podejmując wymagającą psychoterapię. Misterna w założeniach fabuła celnie zderza mordercze pasje bohatera z jego słabościami u psychologa. Tworzy to mroczne tło dla historii o bolesnej weryfikacji amerykańskiego snu. Ten skomplikowany obraz stawia pod murem mafiosa walczącego o pieniądze i szacunek synów. Tytuł zyskał gigantyczne uznanie, a statuetka Złotego Globu mówi sama za siebie.
Brytyjskie produkcje kryminalne potrafią z dbałością o detale ożywiać skomplikowane realia minionych epok. Doskonałym tego przykładem jest powszechnie doceniany serial Peaky Blinders. Jego akcja rozgrywa się na tle dymiących hut i ponurych kamienic robotniczego miasta z początków XX wieku. Twórcy z wyczuciem oddali powojenny niepokój, a staranna stylizacja bohaterów szybko stała się popkulturowym fenomenem. Ta bezwzględna opowieść skupia się na sylwetce wyrachowanego, legendarnego przywódcy. Pnąc się z brutalnych nizin, sukcesywnie buduje on wpływy gangu, przejmując zakłady i opłacając stróżów prawa.
Europejskie produkcje kryminalne nierzadko odrzucają hollywoodzki blichtr na rzecz bolesnej i niezwykle brutalnej autentyczności. Doskonałym uosobieniem takiego bezkompromisowego podejścia jest doceniany włoski serial Gomorra. Fabuła odziera przestępczy półświatek z romantycznych iluzji, przenosząc widzów w ponure realia neapolitańskich slumsów. Ta boleśnie szczera opowieść całkowicie rezygnuje z tanich banałów, stawiając na surowy realizm i bezwzględne uliczne bezprawie.
Opieranie kryminalnych scenariuszy na faktach to sprawdzony sposób na kinowy przebój. Znakomitym przykładem takiego podejścia jest doceniany Donnie Brasco. Ukazano tam historię tajnego agenta, który cierpliwie prowadzi śledztwo, przez długie lata egzystując w ogromnym napięciu po dwóch stronach barykady. Twórcy równie chętnie sięgają po tło historyczne, osadzając skomplikowaną fabułę w brutalnych czasach prohibicji. Właśnie w takich bezwzględnych realiach swoją wybitną rolę drugoplanową zagrał Sean Connery. Z kolei współczesne kino, opowiadając o autentycznych gangsterach, regularnie sięga po nowsze biografie. W głośnym hicie American Gangster Russell Crowe rozpracowuje potężne imperium, którym zarządzał Frank Lucas.
Współczesne premiery filmowe i serialowe wkraczają w nowy rozdział, zauważalnie odchodząc od dawnej gloryfikacji bossów. Udowadnia to styczniowy A Gangster’s Life. Ten brytyjski film opowiada o drobnych złodziejach ściganych przez bezwzględny półświatek. Z kolei stawiający na surowy realizm szwedzki serial Mafia analitycznie zgłębia wojny gangów z lat dziewięćdziesiątych. Branża telewizyjna chętnie rozwija sprawdzone hity, co potwierdza zapowiedziany drugi sezon The Gentlemen.
Najwyżej oceniane klasyki gatunku to Ojciec chrzestny oraz Chłopcy z ferajny.
Najlepszym wyborem na początek będzie przełomowa Rodzina Soprano.
Większość najgłośniejszych tytułów mocno opiera się na historycznych faktach i prawdziwych życiorysach.