
Seria Blade Runner stawia pytanie: czy jesteś tym, co pamiętasz? A co, jeśli twoje wspomnienia są fałszywe? Te mroczne filmy to filozoficzna gra o tożsamość.
Geneza serii “Blade Runner” jest oparta na książce Philipa K. Dicka pt. “Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?“. Zanim jednak trafiła na ekran, przeszła długą i skomplikowaną drogę. Reżyser Ridley Scott podjął się wyzwania, ale produkcja napotkała ogromne problemy. Początku kłopotów można szukać w konfliktach reżysera z producentami. Film miał premierę w 1982 roku i spotkał się z chłodnym odbiorem widzów i krytyków. W tamtym czasie filmy science fiction wyglądały inaczej – “Blade Runner” był zbyt mroczny. Kontrowersje wynikały głównie z faktu, że studio narzuciło twórcom swoją wizję – dodano narrację z offu oraz szczęśliwe zakończenie, co zmieniło przesłanie filmu. Dopiero po latach “Blade Runner” zyskał status kultowego dzieła. Te wczesne konflikty zaowocowały później licznymi wersjami filmu. Stało się to cechą charakterystyczną serii i miało duży wpływ na całą historię uniwersum.
Filmy z serii przedstawiają dystopijną wizję przyszłości – zwłaszcza Los Angeles w XXI wieku. To mroczny, przeludniony świat pogrążony w technologicznym mroku i ekologicznej katastrofie. Centralnym elementem uniwersum są Replikanci – zaawansowane androidy stworzone przez potężną korporację Tyrell. Androidy są niemal niemożliwe do odróżnienia od ludzi.
Kłopoty zaczynają się w momencie, gdy Replikanci (zwłaszcza modele Nexus) rozwijają emocje i buntują się przeciwko swojemu zniewoleniu. Stworzono je do pracy w koloniach pozaziemskich, ale gdy uciekają na Ziemię, zaczyna się na nie polowanie. Prowadzą je agenci specjalnej jednostki policji – znani jako Blade Runnerzy (Łowcy Androidów). Ich zadaniem jest tropienie i “emerytowanie” (eliminowanie) zbuntowanych Replikantów. Aby odróżnić je od ludzi, łowcy używają testu Voighta-Kampffa, który analizuje reakcje emocjonalne i empatyczne zachowania.
Filmy z serii Blade Runner nie są jednak tylko policyjnym zapisem polowań. Skupiają się one na losach konkretnych agentów – w pierwszym filmie śledzimy Ricka Deckarda, a w drugim Oficera K. Każdy z nich, prowadząc śledztwo, sam zaczyna kwestionować granicę między człowiekiem a maszyną.
Aby naprawdę zanurzyć się w uniwersum “’Blade Runnera”, nie wystarczy obejrzeć dwóch głównych filmów. Liczy się też kolejność seansu, która pomaga wyłapać wszystkie fabularne niuanse.
Pierwszy film w reżyserii Ridleya Scotta (laureata Emmy), to klasyk science fiction. Produkcja z 1982 roku nadała kształt stylowi neo-noir. Historia “Blade Runner” jest jednak nierozerwalnie związana z licznymi wersjami montażowymi. Istnieje co najmniej siedem różnych wersji filmu. Najważniejsza to “Blade Runner: The Final Cut” (2007). Uznaje się ją za definitywną, w pełni zgodną z wizją twórcy i to właśnie ten montaż fani powinni zobaczyć.
Na sequel fani czekali 35 lat. “Blade Runner 2049” (2017) w reżyserii Denisa Villeneuve’a jest uznawany za jedną z najlepszych kontynuacji w historii kina. Film zdobył powszechne uznanie krytyków, czego dowodem były dwa Oscary – za najlepsze zdjęcia i najlepsze efekty specjalne. Fabuła filmu rozwija uniwersum. Głównym bohaterem jest K – nowy Blade Runner, który sam jest Replikantem. W trakcie śledztwa odkrywa tajemnicę, która prowadzi go do Ricka Deckarda.
Seria “Blade Runner” opiera się na wyrazistych postaciach. Głównym bohaterem pierwszego filmu jest Rick Deckard, grany przez Harrisona Forda. Aktor, znany wówczas głównie z kina przygodowego, mający na koncie także filmy wojenne (jak np. “Komandosi z Navarony”), wcielił się tu w postać zmęczonego życiem łowcy androidów, którego moralność jest wystawiona na próbę. Jego status – czy jest człowiekiem, czy Replikantem – pozostaje jedną z największych zagadek serii. Przeciwnikiem Deckarda jest Roy Batty (niezapomniany Rutger Hauer). To lider zbuntowanych androidów Nexus 6. Batty nie jest typowym złoczyńcą – to tragiczna postać, która walczy o więcej czasu. Jego monolog “łzy na deszczu”, wygłoszony u kresu życia, jest ikoną kina science fiction. W “Blade Runner 2049” poznajemy K (Ryan Gosling) – posłusznego Blade Runnera. Jego partnerką jest Joi (Ana de Armas). Głównym antagonistą jest Niander Wallace (Jared Leto). Te role w obu filmach “Blade Runner” są najważniejsze dla uniwersum.
Ta seria to znacznie więcej niż tylko efektowne filmy science fiction. W odróżnieniu od wielu filmów i seriali postapokaliptycznych, które skupiają się głównie na walce o przetrwanie, jest to przede wszystkim głęboka rozprawa filozoficzna. Głównym pytaniem, które wybrzmiewa w tej serii od samego początku, jest: “Co definiuje człowieczeństwo?”. Czy jest to empatia, którą łowca próbuje mierzyć testem? A co, jeśli androidy potrafią ją okazywać, a ludzie nie? Filmy badają także naturę pamięci. Replikanci posiadają wszczepione wspomnienia, aby łatwiej było nimi zarządzać. Ale skoro ich wspomnienia są fałszywe, czy ich uczucia są mniej prawdziwe? “Blade Runner” sugeruje, że to, co czujemy i kim jesteśmy, jest ważniejsze niż nasza geneza.
Ważnym motywem jest też bunt przeciwko twórcy. Androidy – zwłaszcza Roy Batty w pierwszym filmie, szukają swojego twórcy (Tyrella), by domagać się dłuższego życia. To metafora ludzkiej walki ze śmiertelnością. Seria porusza także tematy moralności niewolnictwa. “Blade Runner” nie daje łatwych odpowiedzi – zmusza widzów do refleksji.
Uniwersum “Blade Runner” jest aktywnie rozwijane, a fani wciąż mogą czekać na nowe premiery filmowe i serialowe. Obecnie najważniejszą zapowiedzią jest serial aktorski “Blade Runner 2099”. Produkcja ma być oficjalną kontynuacją serii, a jej akcja rozegra się po wydarzeniach z “Blade Runner 2049”. Za serial odpowiada studio Alcon Entertainment i Amazon. Zadebiutuje na platformie Prime Video w 2026 roku. Wiadomo, że do obsady “Blade Runner 2099” dołączy m.in. Michelle Yeoh – laureatka Złotego Globu za rolę w filmie “Wszystko wszędzie naraz”.
Nie jest to jednak pierwszy serial w tym uniwersum. W 2021 roku premierę miał serial anime – “Blade Runner: Black Lotus”. Warto też pamiętać, że świat “Blade Runnera” to nie tylko filmy i seriale. W 1997 roku wydana została kultowa gra przygodowa “Blade Runner”. Opowiadała równoległą historię innego łowcy. Przez wiele lat ta gra była niedostępna, ale niedawno doczekała się odświeżonej wersji.
Dostępność filmów z serii Blade Runner w serwisach VOD bywa zmienna. Główny “Blade Runner” (1982) – zwłaszcza w rekomendowanej wersji “Final Cut”, oraz “Blade Runner 2049” są najczęściej dostępne w ramach abonamentu na platformie HBO Max. Filmy te często pojawiają się i znikają z bibliotek, ale HBO Max wydaje się być ich stałym miejscem w Polsce. Telewizja komercyjna w Polsce emituje je sporadycznie – zazwyczaj późno w nocy, ze względu na mroczny klimat i filozoficzne tempo obu filmów.
Kolejność oglądania można uzupełnić, szukając krótkich metraży, które łączą oba filmy. “2036: Nexus Dawn”, “2048: Nowhere to Run” i “Blade Runner Black Out 2022” są zazwyczaj dostępne bezpłatnie w serwisie YouTube. Natomiast serial animowany “Blade Runner: Black Lotus” (2021) – którego historia dzieje się w 2032 roku, jest dostępny na platformie Crunchyroll.
Seria składa się z dwóch pełnometrażowych filmów kinowych
Filmy z serii “Blade Runner” najlepiej oglądać w kolejności chronologicznej.
Planowany jest nowy serial – “Blade Runner 2099”, który ma zadebiutować w 2026 roku.