
Uwe Boll to człowiek, obok którego nie przechodzisz obojętnie. Kochasz albo nienawidzisz! Postać, która w świecie kina budzi skrajne emocje. Niemiecki reżyser, producent i scenarzysta, zyskał międzynarodową (nie)sławę przede wszystkim dzięki swoim adaptacjom gier komputerowych.
Uwe Boll przez wielu krytyków i widzów okrzyknięty jednym z najgorszych reżyserów wszech czasów. Boll zdołał jednak zbudować wokół siebie swoisty kult i zrealizować imponującą liczbę produkcji, często z zaskakująco znanymi nazwiskami w obsadzie. Jego kariera to fascynujący przypadek determinacji, kontrowersyjnych metod finansowania i otwartej wojny z krytykami. Mimo negatywnych recenzji Boll pozostaje postacią barwną i kontrowersyjną. Organizował walki bokserskie z krytykami swoich filmów. W ostatnich latach częściowo wycofał się z branży filmowej, poświęcając się prowadzeniu restauracji. Na szczęście wraca!
Uwe Boll urodził się w 1965 roku w Wermelskirchen. Studiował reżyserię filmową w Monachium i Wiedniu, a później literaturę, film oraz marketing i zarządzanie w Kolonii i Siegen, a doktorat obronił z literatury. Swoją przygodę z filmem zaczynał od produkcji krótkometrażowych i niskobudżetowych thrillerów w Niemczech. Przełomem, choć specyficznym, okazał się początek XXI wieku, kiedy to Boll skierował swoją uwagę na adaptacje popularnych gier komputerowych.
Wykorzystując niemieckie przepisy podatkowe pozwalające na odpisy inwestycji w produkcję filmową, zdołał pozyskać fundusze na kolejne, coraz ambitniejsze (przynajmniej pod względem budżetu i obsady) projekty. Jego podejście do materiału źródłowego często było jednak bardzo luźne, co rozwścieczało fanów gier, a niska jakość techniczna i artystyczna produkcji przysparzała mu druzgocących recenzji. Mimo to Boll nie poddawał się, kręcąc film za filmem i nie szczędząc ostrych słów swoim krytykom.
Filmografia Uwe Bolla jest obszerna i zróżnicowana gatunkowo, choć dominują w niej filmy na podstawie gier komputerowych oraz kino akcji i horrory. Wybór tytułów “wartych obejrzenia” jest subiektywny i w przypadku tego reżysera często oznacza poszukiwanie filmów “tak złych, że aż dobrych” lub tych, które mimo wszystko wyróżniają się na tle reszty jego twórczości.
Do najgłośniejszych i najczęściej komentowanych tytułów należą adaptacje gier:
Poza adaptacjami gier Boll ma na koncie również inne produkcje. Niektórzy widzowie i krytycy wskazują, że jego filmy niezwiązane z grami bywają nieco lepsze. Wśród nich można wymienić:
Dla niektórych to może być doskonała reklama filmografii Bolla, ale warto dodać, że dostępność jego filmów na serwisach VOD w Polsce bywa różna; niektóre starsze tytuły można znaleźć na mniej popularnych platformach lub w ramach okazjonalnych premier filmowych i serialowych w telewizji.
Uwe Boll jest laureatem nagród filmowych, jednak nie są to wyróżnienia, którymi większość twórców chciałaby się chwalić. Reżyser stał się stałym bywalcem plebiscytu przyznającego Złote Maliny (Golden Raspberry Awards), czyli antynagrody dla najgorszych filmów i ich twórców.
W 2006 roku był nominowany do Złotej Maliny za Najgorszą Reżyserię filmu “Alone in the Dark”. W 2007 roku ponownie otrzymał nominację w tej samej kategorii za “BloodRayne”. Uwe Boll został uhonorowany dwiema Złotymi Malinami w 2009 roku. Otrzymał nagrodę dla najgorszego reżysera za filmy Tunnel Rats, “In the Name of the King: A Dungeon Siege Tale”oraz Postal . Dodatkowo, przyznano mu specjalne wyróżnienie za całokształt twórczości – tzw. “Worst Career Achievement Award”, określając go jako “niemiecką odpowiedź na Eda Wooda”
Boll przyjął tę “nagrodę” z charakterystycznym dla siebie dystansem, a nawet kpiną, twierdząc, że organizatorzy nie rozumieją jego geniuszu. Poza Złotymi Malinami trudno znaleźć informacje o zdobyciu przez Bolla jakichkolwiek innych bardziej prestiżowych nagród w głównych kategoriach festiwalowych czy branżowych.
Lista najgorzej ocenianych filmów Uwe Bolla jest długa i wiele z jego produkcji regularnie pojawia się w rankingach najgorszych filmów wszech czasów. Do tytułów, które zebrały szczególnie druzgocące recenzje i bardzo niskie oceny od widzów (np. w serwisach IMDb czy Rotten Tomatoes), należą:
Krytyka jego filmów zazwyczaj skupia się na słabych scenariuszach, które często ignorują lub wypaczają materiał źródłowy w przypadku filmów na podstawie gier komputerowych, złej reżyserii, niedopracowanych efektach specjalnych, a także na często dziwacznych decyzjach obsadowych i problemach z grą aktorską.
Boll ogłosił plany dotyczące filmu “Rampage IV”, który ma być kolejną odsłoną jego najlepiej ocenianej serii. Finansowanie tego projektu miało częściowo pochodzić z crowdfundingu. Ostatnio Boll pracował nad filmem, który znany był jako “The Dark Knight”… Uwe Boll uległ naciskom ze strony Warner Bros i zmienił tytuł swojego najnowszego filmu na Citizen Vigilante. Premiera odbyła się w czerwcu 2026 roku i już zebrała ogromne cięgi.
Film opowiada historię Sandersa – mężczyzny, który zmęczony bezsilnością władz i policji wobec przestępczości, postanawia sam wymierzać sprawiedliwość. Jego działania szybko przyciągają uwagę opinii publicznej i czynią go sensacją w mediach społecznościowych.
W główną rolę wcielił się Armie Hammer – dla aktora to pierwszy krok w stronę powrotu do świata filmu po okresie medialnego ostracyzmu związanego ze skandalami obyczajowymi i nadużyciami na tle seksualnym. Na ekranie towarzyszy mu Costas Mandylor, który zagrał oficera Interpolu tropiącego Sandersa.
Uwe Boll został uhonorowany dwiema Złotymi Malinami w 2009 roku.
Premiera Citizen Vigilante odbyła się w czerwcu 2026 roku.