
Ariana Grande to jedna z najczęściej streamowanych wokalistek na świecie. Jak z aktorki Nickelodeon stała się jedną z najważniejszych artystek swojego pokolenia?
Zanim Ariana Grande stała się gwiazdą list przebojów, była twarzą serialu Victorious, a most między tymi dwoma światami zbudował The Way – singiel z Macem Millerem, który wskoczył na dziewiąte miejsce Billboard Hot 100 tuż przed premierą jej pierwszej płyty. Yours Truly trafiło do sprzedaży 30 sierpnia 2013 roku i już w pierwszym tygodniu rozeszło się w nakładzie 138 tysięcy egzemplarzy, lądując prosto na szczycie Billboard 200 – był to piętnasty taki przypadek w historii tego notowania wśród debiutujących wokalistek. Brzmieniowo płyta czerpała z popu, R&B i soulu w stylu dziewczęcych grup sprzed dwóch dekad, a krytycy szybko zaczęli przywoływać porównania do Mariah Carey.
Rok później przyszła kontynuacja, na którą czekano z dużo większym zainteresowaniem. My Everything, wydane 22 sierpnia 2014 roku, przyniosło cztery single – Problem (z Iggy Azalea), Break Free, Love Me Harder oraz One Last Time – z których Problem dotarło aż do trzeciego miejsca Hot 100 – siedem pozycji wyżej niż The Way rok wcześniej. Ten skok znalazł potwierdzenie także w wynikach sprzedażowych: to właśnie My Everything pozostaje do dziś najlepiej sprzedającym się albumem w całej karierze artystki, z wynikiem 19,2 miliona egzemplarzy według ChartMasters, z czego 2,4 miliona to sprzedaż samych płyt i plików cyfrowych, reszta zaś przypada na streaming przeliczony na sprzedaż.
Na fali tego sukcesu ruszyła trasa Honeymoon Tour – pierwsze naprawdę duże tournee w karierze Ariany, które ostatecznie zamknęło rozdział Victorious i Sam and Cat. Koncerty przestały być dodatkiem do promocji płyty, a stały się osobną, dochodową częścią działalności artystki. Dwa lata wystarczyły, żeby dziesiąte miejsce zamienić na trzecie, a rolę serialową na status rozpoznawalnej gwiazdy popu, i ten wzrost widać do dziś w liczbach streamingowych – cały jej katalog na Spotify, liczony metodologią ChartMasters, przekracza 56,8 miliona ekwiwalentów sprzedaży streamingowej, a to właśnie te dwie pierwsze płyty zbudowały bazę słuchaczy, na której opiera się do dziś.
Trzeci album, Dangerous Woman, trafił do sprzedaży 20 maja 2016 roku nakładem tej samej wytwórni, a jego brzmienie było znacznie bardziej dorosłe niż na poprzednich płytach. Gościnnie pojawili się na nim między innymi Nicki Minaj przy Side to Side, Lil Wayne w Let Me Love You, a także Macy Gray i Future. Tytułowy singiel – zmysłowy, wolniejszy, z delikatnym rockowym sznytem – pokazywał wokalistkę jako pewną siebie i dojrzałą twórczynię, wyraźnie odchodzącą od wizerunku nastoletniej gwiazdy telewizyjnej.
Płytę promowała trasa Dangerous Woman Tour, trzecia w karierze i druga odbywająca się w formacie dużych hal. Ruszyła 3 lutego 2017 roku w Phoenix, a zakończyła się 21 września tego samego roku w Hongkongu, po drodze obejmując Amerykę Północną, Europę, Amerykę Łacińską, Azję i Oceanię. Według jednego z podsumowań finansowych zarobiła około 17 milionów funtów, co pokazuje, jak bardzo urosła skala jej działalności koncertowej na arenie międzynarodowej. To właśnie podczas europejskiej części tej trasy doszło do zamachu terrorystycznego w Manchesterze, po którym zorganizowano charytatywny koncert One Love Manchester – do dziś jeden z najbardziej poruszających momentów w jej karierze.
Czwarty album, Sweetener, ukazał się 17 sierpnia 2018 roku, tym razem przy współpracy Pharrella Williamsa i Maxa Martina, a brzmieniowo poszedł w stronę bardziej eksperymentalnego popu i R&B. Najważniejsze single to No Tears Left to Cry, God Is a Woman oraz Breathin. Sweetener bywa opisywany jako łącznik pomiędzy klasycznym, radiowym popem a bardziej osobistym, poszukującym stylem, który w pełni rozwinął się dopiero na kolejnych krążkach.
Sweetener World Tour z 2019 roku promowała jednocześnie tę płytę i jeszcze nienagrany wtedy materiał z kolejnej. W recenzjach nazywano ją najlepszym koncertem popowym roku – dziewięćdziesiąt minut tańca i śpiewu połączone z rozbudowaną koncepcją wizualną sceny, zupełnie inną od surowszej estetyki wcześniejszych tras.
Zestawione obok siebie, te dwa etapy pokazują wyraźny kierunek zmian. Dangerous Woman i towarzysząca mu trasa budowały wizerunek pewnej siebie, nieco prowokacyjnej wokalistki, a Sweetener poszedł w stronę większej wrażliwości i osobistego tonu, zapowiadając mocniej autobiograficzne podejście, które w pełni ujawniło się na kolejnej płycie. To właśnie wtedy Grande zaczęła sama współtworzyć narrację wokół swoich albumów, zamiast zostawiać ją wyłącznie mediom i recenzentom.
Recenzenci koncertowi z tamtego czasu zwracali też uwagę na rosnącą sprawność sceniczną – z trasy na trasę pojawiało się więcej choreografii, bardziej rozbudowana scenografia i coraz odważniejsze aranżacje starszych utworów wykonywanych na żywo. Wtedy też ukształtował się styl koncertowy, który towarzyszy Arianie do dziś – mocny wokal połączony z przemyślaną, spójną wizualnie oprawą każdego pokazu.
Piąty album, Thank U, Next, trafił na rynek 8 lutego 2019 roku i powstał w bardzo krótkim czasie po Sweetener. Tytułowy singiel, wydany jeszcze w listopadzie 2018 roku, odnosił się wprost do kolejnych związków artystki – między innymi relacji z Pete’em Davidsonem, oraz do przepracowywania rozstań. W tle znajdowała się także śmierć Maca Millera we wrześniu 2018 roku, co nadało temu okresowi jej kariery wyraźnie mroczniejszy, bardziej osobisty ton niż wcześniejsze wydawnictwa.
Singiel Thank U, Next pobił kilka rekordów streamingowych. Utwór przekroczył np. sto milionów odtworzeń na Spotify w zaledwie jedenaście dni, co w momencie premiery było najszybszym takim wynikiem w historii platformy. Ustanowiono wtedy również rekord najbardziej streamowanej wokalistki w ciągu doby – 9,6 miliona odtworzeń, wyprzedzając wynik Taylor Swift wynoszący 9,1 miliona. Kolejny singiel z tego okresu, 7 rings, stał się z czasem jednym z najczęściej odtwarzanych utworów w całej karierze artystki, notując na Spotify wynik rzędu 2,9 do 3 miliardów odtworzeń. Sam album, według danych z 2024 roku, osiągnął już 8 miliardów odtworzeń na tej platformie, co czyni go najczęściej streamowanym projektem w całym jej dorobku.
Szósty album, Positions, ukazał się 30 października 2020 roku, w środku pandemii. Płyta liczy czternaście utworów, a wśród singli znalazły się Positions oraz 34+35. Tematycznie skupia się na relacjach i seksualności, z wyraźnym wpływem brzmienia R&B. Ze względu na warunki pandemiczne promocja odbywała się w dużej mierze cyfrowo, bez klasycznej trasy koncertowej na wielką skalę, a oba single szybko trafiły na najpopularniejsze playlisty na całym świecie jako swego rodzaju pocieszający pop tamtego, wyjątkowo trudnego okresu. Sam album bywa dziś przywoływany jako płyta zamykająca pewien etap kariery – ostatnia przed dłuższą przerwą, po której artystka wróciła z zupełnie innym pomysłem na siebie.
Te dwa albumy Ariany Grande dobrze pokazują, jak bardzo okoliczności zewnętrzne wpłynęły na sposób promowania muzyki. Pierwszy z nich powstawał w cieniu bardzo osobistych, głośno komentowanych wydarzeń i był promowany klasycznie, z pełną trasą koncertową oraz obecnością medialną na wielu frontach. Drugi natomiast musiał poradzić sobie bez większości standardowych narzędzi promocyjnych, opierając się niemal wyłącznie na sile samych utworów i aktywności w mediach społecznościowych, co w tamtym momencie było doświadczeniem trudnym, jednak podobnym dla wielu innych wykonawców na całym świecie.
8 marca 2024 roku Ariana Grande wydała Eternal Sunshine, siódmy album w swoim dorobku. Płyta liczy trzynaście utworów w wersji podstawowej, a przy produkcji ponownie spotkała się z Maxem Martinem, Ilyą i Oscarem Görresem – współpracownikami odpowiedzialnymi za jej największe hity z poprzedniej dekady.
Tytuł nawiązuje do filmu Eternal Sunshine of the Spotless Mind z 2004 roku, z Jimem Carreyem i Kate Winslet w rolach głównych – historii o parze, która postanawia wymazać sobie nawzajem z pamięci. To nawiązanie nie jest przypadkowe – album rzeczywiście wraca do pytania, jak radzić sobie z relacjami, których nie da się już naprawić.
W wywiadach – między innymi dla Apple Music, Grande mówiła o tym projekcie jako o najbardziej osobistym, jaki dotąd nagrała – takim, w którym musiała zdecydować, co z własnej historii zachować, a co zostawić za sobą. Premiera zbiegła się z jej rosnącym zaangażowaniem w kino, głównie za sprawą Wicked, przez co muzyka i aktorstwo zaczęły od tego momentu funkcjonować równolegle, a na kolejną płytę fani czekali dłużej niż zwykle.
Rok później, w marcu 2025 roku, ukazała się edycja deluxe – album Eternal Sunshine pod tytułem Brighter Days Ahead, czyli sześć nowych utworów dołożonych do oryginalnej trzynastki, a w sumie dziewiętnaście. Zestawiony z Positions, album pokazuje też wyraźną zmianę tempa pracy: zamiast płyty niemal co roku, jak bywało wcześniej,pojawił się model rzadszych, ale dokładniej przemyślanych wydawnictw, w których liczy się spójność całości, a nie tempo premier płyt.
Ósmy album studyjny, petal (zapisywany małymi literami), ukaże się w piątek, 31 lipca 2026 roku. Wyda go BabyDoll Music – własna wytwórnia artystki, działająca pod skrzydłami Republic Records. Producentem wykonawczym jest ona sama razem z Ilyą Salmanzadehem, który towarzyszy jej od czasów My Everything.
Pierwszy singiel, hate that i made you love me, wyszedł 29 maja 2026 roku i od razu wskoczył na pierwsze miejsce światowego zestawienia Spotify – to kolejny numer jeden w jej karierze, mimo kilku lat mniejszej aktywności muzycznej. Ariana zapowiadała tą płytę jako projekt pełen życia, który ma być odpowiedzią na trudniejszy okres – w wyraźnym kontraście do bardziej introspekcyjnego Eternal Sunshine. W rozmowach z dziennikarzami pojawiało się też słowo surowszy – jakby nowy materiał miał być mniej wygładzony niż poprzednie krążki.
Premiera wypada w środku trasy Eternal Sunshine Tour, która ruszyła w czerwcu i potrwa do września – pierwszego tak dużego tournee od 2019 roku. Publiczność będzie więc mogła usłyszeć nowe utwory z petal na żywo już kilka dni po wydaniu płyty. Skalę zainteresowania dobrze pokazują liczby: katalog Ariany Grande na Spotify przekracza dziś 68 miliardów odtworzeń, więc nowy album trafia w moment, gdy jej muzyka zdecydowanie nie traci słuchaczy. Płyta zamyka też okres oczekiwania trwający od Eternal Sunshine i otwiera nowy rozdział, tym razem zbudowany wokół obrazu rozkwitu po trudniejszym czasie.
Ta sama ekipa producencka, ten sam instynkt melodyczny znany jeszcze z Yours Truly, ale coraz odważniejsze łączenie osobistych wątków z muzyką – właśnie z tego kierunku, obranego już przy Sweetener, wyrasta petal. Dokładna zawartość płyty pozostaje na razie tajemnicą, choć powrót do współpracy z ludźmi odpowiedzialnymi za jej największe dotychczasowe sukcesy budzi ogromne nadzieje.
Ariana Grande nagrała dotychczas siedem albumów studyjnych, a ósmy – petal, ukaże się 31 lipca 2026 roku
Najlepiej sprzedającym się albumem Ariany Grande pozostaje My Everything z 2014 roku, z wynikiem 19,2 miliona jednostek według ChartMasters