
Baza Apple TV zawiera bardzo wiele interesujących seriali. Użytkownicy platformy znajdą na niej setki produkcji, które powinny podbić ich serca. Jakie są więc najlepsze seriale Apple TV?
Biorąc pod uwagę ogrom dzisiejszych serwisów streamingowych, trzeba otwarcie stwierdzić, że można się w nich wszystkich pogubić. Netflix, Disney Plus, Prime Video, HBO Max, Showtime… Serwisów VOD w Polsce jest całe mnóstwo, ale prócz wcześniej wymienionych na pewno na wyróżnienie zasługuje Apple TV. Jak sama nazwa wskazuje, został on stworzony przez firmę słynącą z telefonów iPhone i otwarty w 2019 roku. Jednym z jego podstawowych założeń – od którego zdarzają się wyjątki – jest to, że odcinki seriali pojawiają się z częstotliwością raz na tydzień. Apple TV oferuje wiele oryginalnych produkcji, premiery filmowe i serialowe, z których liczne grono zyskało uznanie. Jakie są najlepsze seriale Apple TV?
Serial z gatunki science fiction, który odbywa się w alternatywnej rzeczywistości. Osią fabuły jest kosmiczny wyścig między Związkiem Radzieckim a Stanami Zjednoczonymi, który jednak wygrywają Sowieci. To oni wysyłają pierwszego człowieka na Księżyc, a później – po sukcesie z mężczyzną, stawiają też na kobietę. Amerykanie, po jakże bolesnych ideowo ciosach, zakasają jednak rękawy, co powoduje dynamiczny rozwój całej ludzkości. “For All Manking” przedstawia, jak technologiczna batalia mocarstw wpływa na naszą codzienność, prezentują w poszczególnych sezonach poszczególne dekady ów zmagań.
Coś dla fanów produkcji o tematyce sportowej, a właściwie – piłkarskiej. Fani futbolu nie mogą narzekać na nadmiar filmów i seriali w tej dziedzinie, stąd też Ted Lasso zyskał ogromną popularność. Tytułowy trener zajmuje się futbolem amerykańskim, ale otrzymuje posadę w klubie angielskiej Premier League – piłkarskim rzecz jasna. Nie wie jednak, że jego właścicielka postanowiła zatrudnić Lasso, by skompromitować i Amerykanina, i sam klub, który otrzymała w spadku po rozwodzie (a drużyna była dla jej eks wszystkim). Lasso jednak zyskuje sympatię swoim humorem i charakterystycznym podejściem i jak to w sportowych produkcjach bywa – zaczyna mu iść naprawdę dobrze…
Jedna z najnowszych produkcji Apple TV, która została stworzona w klimacie horroru. Tytułowa Widow’s Bay to miejscowość położona na wyspie oddalonej o ok. 40 kilometrów od brzegu Nowej Anglii. Mówiąc delikatnie – nie jest to centrum świata, są problemy z zasięgiem, nie ma internetu, nic się nie dzieje, wszystko podupada. Burmistrz Tom Loftis chce jednak tchnąć we Wdowią Zatokę nowe życie i uczynić ją atrakcją turystyczną. To mu się udaje. Sęk w tym, że zignorował ostrzeżenia mieszkańców, którzy przekonywali go, że ich miasteczko jest przeklęte. Okazuje się, że mieli rację, bo wkrótce na wyspie zaczynają dziać się rzeczy, które trudno wyjaśnić, a najlepiej – uciekać od nich, gdzie pieprz rośnie.
Nietypowa i niepokojąca zarazem satyra dotycząca pracy w korporacji. Pracownicy mocno tajemniczej firmy Lumon Industries zgadzają się, aby podzielić ich świadomość na dwie całkowicie od siebie odrębne: tę, która funkcjonuje w pracy i tę, która funkcjonuje poza biurowymi murami. Co kluczowe, to że jedna nie ma zielonego pojęcia o drugiej i działa tylko w ramach samej siebie. Innymi słowy, będąc w pracy, ludzie nie znają nic poza pracą i poza ludźmi, z którymi pracują. Nie wiedzą, kim są, gdzie mieszkają itp. Zaś po wyjściu do domu, nie wiedzą nic o swojej pracy i czym się w niej w ogóle zajmują. Z czasem jednak zaczynają pojawiać się przecieki między świadomościami, które prowadzą do niepokojących wniosków, że coś z tym całym projektem jest mocno nie tak…
Komediowy serial o luźniejszej niż wcześniejsze formie, którego bohaterem jest Matt Remick. Zostaje nowym szefem studia filmowego, próbując doprowadzić do sukcesu nie tylko samą firmę, ale i w ogóle przywrócić znaczącą rolę kina w społeczeństwie. W codziennej współpracy spotyka skłóconych ze sobą producentów, aktorów z przerostem ego oraz korporacyjnych zwierzchników oczekujących ciągłych zysków. Każda akcja studia Remicka powoduje, że nigdy nie wiadomo, czego się po niej spodziewać.
Wszyscy znamy Jamesa Bonda, który pracował w brytyjskiej agencji MI6. W “Kulawych Koniach” śledzimy z kolei losy niekoniecznie kompetentnej ekipy agentów z MI5, czyli Służb Bezpieczeństwa, którymi dowodzi niecieszący się najlepszą sławą szef. Wykonując rutynowe z ich punktu widzenia obowiązku znajdują jednak spisek, który prowadzi ich do afery zataczającej zdecydowanie szersze kręgi, niż się im pierwotnie wydawało.
Fabuła niby prosta, ale zrealizowana w znakomitym i trzymającym w napięciu stylu. W końcu za produkcję odpowiadał sam Steven Spielberg. Małżeństwo prawników Bowden prowadzi szczęśliwe życie, ale wtedy na wolność wychodzi groźny przestępca, którego przed wieloma laty skazali na więzienie. Teraz pała żądzą zemsty i chce skrzywdzić nie tylko prawniczą parę – ale też ich rodzinę. Bowdenowie muszą stawić czoła zagrożeniu.
Andrew Cooper nie narzekał na biedę, pracując jako menadżer funduszu inwestycyjnego. Traci jednak posadę w mocno kontrowersyjnych okolicznościach, ale żeby utrzymać się na powierzchni i zachować status materialny, decyduje się okradać swoich – również bogatych – sąsiadów. Z czasem odkrywa tajemnice, które mogą zmienić wszystko
Wiele jest znakomitych produkcji serialowych w Apple TV. Można tu wymienić np. Ted Lasso, For All Manking czy Rozdzielenie.
Na Apple TV nie ma na razie oryginalnych polskich produkcji, ale można znaleźć kilka na licencji, np. wysoko ceniony “Przesmyk” (ang. The Eastern Gate)