
Kierunki wakacyjne w tym sezonie przynoszą zarówno sprawdzoną klasykę, jak i nowe propozycje. Przed rezerwacją warto sprawdzić, co się najbardziej opłaca.
Kraj na wakacyjny wyjazd zależy oczywiście od oczekiwań i budżetu. Osoby ceniące słońce wybierają Turcję, Egipt albo Grecję, gdzie ceny pakietów all inclusive trzymają sensowny poziom. Niższe stawki czekają na Bałkanach – Albania i Bułgaria zyskują wśród polskich turystów coraz większą popularność. Egzotyczne wyjazdy sprawdzają się jesienią lub zimą, a Karaiby, Tajlandia czy Zanzibar oferują wtedy najlepsze warunki dla osób szukających ciepła.
Czołówka popularnych kierunków w Europie od lat wygląda podobnie – liderem pozostaje Turcja z Riwierą Turecką oraz Bodrum, gdzie ceny przyciągają tysiące turystów. Tuż za nią plasuje się Grecja, a kolejne miejsca zajmują Hiszpania oraz Włochy, lubiane za połączenie plaż z kulturą. Mocniej niż wcześniej rośnie zainteresowanie Albanią, Cyprem i Maltą, które kuszą długim sezonem. Klasyką dojazdową pozostaje Chorwacja, do której wiele rodzin z dziećmi jeździ autem.
Każda z greckich wysp ma własny charakter, dlatego wybór warto dopasować do stylu wypoczynku. Kreta zbiera najwięcej głosów – oferuje plaże Elafonisi, zabytki Knossos i wąwóz Samaria, czyli pełen pakiet ciekawych propozycji dla aktywnych. Rodos słynie z największej liczby słonecznych dni w roku, Korfu zachwyca zielenią, a Zakynthos Zatoką Wraku znaną ze zdjęć. Najtańszą opcją pozostaje Kefalonia, gdzie tygodniowy pobyt zaczyna się od ok. 3000 zł od osoby.
Costa del Sol kusi długimi plażami Andaluzji, a na Majorkę trafiają bezpośrednie loty z większości lotnisk w Polsce. Andaluzja dorzuca do tego stare miasto Sewilli oraz zabytki Grenady. We Włoszech dominuje połączenie morza z kuchnią – Sycylia łączy plaże z Etną i Palermo, Sardynia kusi krystaliczną wodą, a Apulia urzeka ciszą i niższymi cenami niż popularne kierunki na północy.
Chorwacja od lat trzyma stabilną pozycję wśród wakacyjnych wyborów Polaków, głównie dzięki bliskości i dojazdowi autem. Adriatyk zachwyca czystą wodą, a wyspy Hvar, Brač oraz Korčula oferują mniej zatłoczone plaże niż główne kurorty. Stare miasto Dubrownika oraz Pałac Dioklecjana w Splicie to obowiązkowe punkty dla miłośników historii. Czerwiec i wrzesień gwarantują też niższe ceny i sprzyjającą pogodę, dlatego coraz więcej rodzin z dziećmi planuje wyjazd poza szczytem sezonu.
Egzotyczne kierunki coraz mocniej zaznaczają obecność w polskich biurach podróży. Najczęściej wybierane to Dominikana, Tajlandia, Zanzibar oraz Malediwy, a tuż za nimi Sri Lanka, Mauritius i Wyspy Zielonego Przylądka. Rośnie też popularność Kenii, łączącej safari z plażami Oceanu Indyjskiego. Tropikalne wakacje najlepiej rezerwować jesienią lub zimą, gdy w Europie robi się chłodno. Pakiety czarterowe zwykle wychodzą taniej niż wyjazd zorganizowany samodzielnie.
Tajlandia łączy egzotyczną kuchnię ze świątyniami Bangkoku, plażami Phuket oraz wapiennymi skałami zatoki Phang Nga. Tydzień wyjazdu warto uzupełnić kursem gotowania, masażem albo spacerem po nocnych targach, bo to one tworzą prawdziwy klimat kraju. Bali to wyspa dla miłośników jogi, wellness i duchowych doświadczeń. Tarasy ryżowe Ubud, hinduistyczne świątynie i surfing w Uluwatu nadają jej własny rytm. Najlepszy czas na podróż przypada między listopadem a kwietniem.
Oba kierunki łączy klimat tropikalnych wakacji, ale każdy oferuje go inaczej. Dominikana zachwyca karaibskim charakterem – biały piasek, palmy oraz resorty all inclusive idealne dla rodzin tworzą prawdziwy raj. Wycieczkę warto rozszerzyć o rejs na Saonę, znaną z najpiękniejszych plaż regionu. Zanzibar daje egzotykę afrykańską z plantacjami przypraw, Stone Town z listy UNESCO oraz możliwością safari w Tanzanii.
Najtańsze opcje urlopowe czekają w Albanii, Czarnogórze i Bułgarii, gdzie tygodniowe wakacje za granicą kosztują często mniej niż pensja minimalna. Konkurencyjna cenowo pozostaje Turcja – pakiet all inclusive 5* potrafi kosztować mniej niż pobyt nad polskim Bałtykiem. Warto sprawdzić oferty first minute oraz last minute, bo właśnie tam czekają największe oszczędności – sięgające nawet 30%. Mniej znane regiony Portugalii oraz tańsze wyspy greckie poza szczytem sezonu również zaskakują niskimi cenami.
Albania i Czarnogóra to odpowiedź na rosnące ceny chorwackiego wybrzeża. Saranda, Ksamil i Durres oferują czyste morze oraz nowoczesne hotele – tygodniowy nocleg ze śniadaniem w Durres zaczyna się od ok. 1509 zł, mniej niż pensja minimalna, a pakiet all inclusive od 2609 zł. Czarnogóra zachwyca wybrzeżem Budvy oraz Zatoką Kotorską z fiordami uznanymi za jedne z najpiękniejszych miejsc Adriatyku. Koniecznie warto także zobaczyć stare miasto Kotoru wpisane na listę UNESCO.
Krajowy urlop opłaca się głównie przy krótszych wyjazdach. Wypad nad Bałtyk, w Bieszczady czy w Tatry sprawdza się świetnie – odpada przelot, wymiana waluty i długie czekanie na lotnisku, a podróżować można samochodem. To, ile wydamy na wakacje w Zakopanem albo Kołobrzegu, potrafi jednak przekroczyć koszt all inclusive w Turcji. Urlop w Polsce wygrywają natomiast klimatem – ciszą w górach, urokiem jezior oraz szerokimi plażami Bałtyku.
Najtaniej można spędzić wakacje w Albanii, Czarnogórze lub Bułgarii.
Wakacje w Polsce nie zawsze są tańsze – all inclusive za granicą często wychodzi korzystniej.