
Moda kibiców ewoluuje, dziś trybuny to nie jarmark. Z drugiej strony koszulki piłkarskie wchodzą do modowego mainstreamu. Sprawdziliśmy nowe projekty Adidasa oraz to, jak piłkarskie trykoty opanowały festiwale.
Widzisz to codziennie w swoich feedach w mediach społecznościowych. Dziewczyny i chłopaki w koszulkach piłkarskich i tworzonych pod ten trend outfitach. Dzisiejszy mainstream odrzucił idealnie skrojone, nudne t-shirty na rzecz kolorowych często oversize’owych i wyrazistych trykotów. To, co kiedyś było zarezerwowane dla trybun, lokalnego baru czy murku na osiedlu z wielkiej płyty dziś jest elementem stylizacji na tygodniach mody. Piłkarska koszulka stała się t-shirtem z logo zespołu rockowego.
Globalizacja odcisnęła na tym trendzie potężne piętno. Dzięki mediom społecznościowym i nieszablonowym projektom, granice geograficzne przestały mieć znaczenie. Dziś nie musisz znać składu reprezentacji Japonii, wymieniać nazwisk pomocników Meksyku czy śledzić wyników ligi szkockiej, by docenić unikalny design ich wyjazdowych kompletów. Nie musisz kibicować Arsenalowi, żeby śmigać po ulicach w koszulce “Kanonierów”.
Wybierasz je, bo ich wzór, kolorystyka i logo idealnie wpisują się w Twoją garderobę. Globalny boom ma swoją cenę. Inflacja sprawia, że za najnowsze modele trzeba zapłacić tyle, co za markowe sneakersy, a białe kruki kosztują więcej niż niezłe używane auto, ale fani mody nie rezygnują. Koszulka piłkarska stała się uniwersalnym językiem stylu. Także firmy, które na codzień prezentują zupełnie inną stylistyke starają się wpasować w ten trend i modę.
Adidas udowodnił, że na mundialu można wygrać jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Niemiecki gigant zrozumiał, że współczesna koszulka meczowa musi pracować na dwóch etatach, ma być wydajna na murawie i ikoniczna na rolce z TikToka. Adidas wykonał ruch, na który fani czekali dekady, przywrócił ikoniczną koniczynę na koszulki meczowe. Choć domowe komplety mają logo z trzema paskami i klasyczny desing i to prawdziwa rewolucja wydarzyła się w drugich trykotach.
Wielkim błędem byłoby skupienie wzroku wyłącznie na największych federacjach. Adidas w tym roku udowodnił, że nie ma dla nich projektów drugiej kategorii. Podczas gdy oczy świata zwrócone są na Niemcy czy Argentynę, to właśnie mniejsze reprezentacje dostały trykoty, które mogą stać się najbardziej poszukiwanymi okazami. Fani koszulek zachwycają się Peru, Jamajką czy Węgrami!
Koszulka piłkarska nie od razu była modowym manifestem. Przez dekady traktowano ją jako zwykły ubiór roboczy, miała być wytrzymała i pozwalać odróżnić gospodarzy od gości. Przełom przyniósł rozwój telewizji i postępująca globalizacja. Kiedy mecze zaczęły być transmitowane w kolorze na cały świat, a logotypy marek sportowych stały się widoczne na klatkach piersiowych zawodników.
Koszulki piłkarskie zostały się nośnikiem tożsamości, a marki sportowe błyskawicznie zwietrzyły interes. Zauważono, że kibic nie chce już tylko oglądać meczu, on chce wyglądać jak jego idel, albo wyrażać dumę i przywiązanie do barw klubowych czy narodowych . To wtedy narodził się rynek replik, który dziś generuje miliardowe obroty.
To, co zaczęło się na brytyjskich trybunach jako surowy styl zwykłego faceta z klasy robotniczej, dziś przeżywa swoją drugą, znacznie barwniejszą młodość na największych festiwalach muzycznych świata. Ten proces przenikania się światów zaczął się na dobre około 2018 roku, kiedy to mundialowa kolekcja Nigerii od Nike stała się viralem, a raperzy tacy jak Skepta czy Drake zaczęli pokazywać się w koszulkach meczowych jako w elementach luksusowego streetwearu.
Dziś moda czerpie ze świata piłki nożnej, a koszulki klubowe przestają być elementem kibicowskiej tożsamości. Drake pokazywał stylizacje z koszulkami zarówno Realu Madryt i Barcelony. Stormzy, który kibicuje Manchesterowi United grał koncerty w klasycznej koszulce Newcastle.
Teraz jednak łączy się te elementy, aby osiągnąć blokecore style, estetykę wywodzącą się prosto ze stadionów, która zyskała wiralową popularność również w streetwearze. Nazwa trendu pochodzi bezpośrednio z brytyjskiego slangu. Mimo że nam, w Polsce, może kojarzyć się z betonowym osiedlem z wielkiej płyty, termin „bloke” jest powszechnie używany w UK w odniesieniu do zwykłego faceta. Desing oparty na piłkarskich koszulkach stał się fundamentem najbardziej pożądanych stylizacji na wielkich festiwalach Glastonbury, Coachelli czy Open’erze.
Współczesny blokecore to również rewolucja w damskiej szafie. Nie znaczy to jednak, że udany outfit można zbudować tylko w oparciu o typowy sportswear. Dziewczyny na całym świecie udowodniły, że koszulka PSG z logo Jordana to idealna baza pod wysoką modę. Miksowanie koszulek meczowych z koronkowymi spódnicami, perłami, luksusowymi torebkami czy wysokimi kozakami to kwintesencja dzisiejszego festiwalowego stylu.
Wpływa na to zmiana statusu koszulki, która z odzieży sportowej stała się pożądanym produktem lifestyle’u
Nie ma oficjalnych zasad, ale fani stawiają na sportową elegancję, łączącą barwy narodowe z miejską modą.